Reklama

Reklama

Skoki narciarskie - Dawid Kubacki: To, co robię, działa

- Powiedziałem sobie dość - albo coś zmienię, albo zostanę po prostu przeciętnym skoczkiem - Dawid Kubacki ujawnił kulisy metamorfozy, którą przeszedł. Polski skoczek znakomicie prezentuje się w letnich konkursach.

Kubacki po konkursach w Wiśle i Hinterzarten jest liderem klasyfikacji generalnej Letniej Grand Prix.

Reklama

- Zaraz po zakończeniu sezonu zimowego powiedziałem sobie dość - albo coś zmienię, albo zostanę po prostu przeciętnym skoczkiem. Przeanalizowałem parę rzeczy, doszedłem do kilku wniosków i rozpocząłem mocną pracę nad sobą - powiedział trenujący w Oberstdorfie zawodnik TS Wisła Zakopane.

Według niego bardzo istotna okazała się też decyzja, którą podjął w kwietniu trener reprezentacji Łukasz Kruczek.

- Oczywiście byłem zaskoczony i musiałem przetrawić to, że zostałem przesunięty do kadry B, ale jednocześnie uznałem, że nowy trener, nowy sztab i nowa koncepcja moich skoków może przynieść rezultaty. Usiedliśmy, porozmawialiśmy i wprowadzamy ustalenia w życie. Jak widać - skutkuje. Dużo daje mi także systematyczna współpraca z psychologiem - ocenił skoczek.

Kubacki uważa jednak, że do ideału jeszcze mu daleko. - Jest dobrze, ale nad paroma kwestiami muszę popracować. Trenerzy Maciej Maciusiak i Wojciech Topór wprowadzili pewne zmiany w technice mojego skakania i teraz trzeba je utrwalić, jednocześnie eliminując może drobne, ale istotne błędy.

Zapytany, czy już dziś można myśleć o podobnej dyspozycji w sezonie zimowym, skoczek z Nowego Targu odparł, że trudno powiedzieć. - Jestem pewien, że ta praca, którą już wykonałem i ta, którą zamierzam wykonać, przyniesie efekty. Jestem bardzo dobrej myśli, ponieważ to, co robię, działa, no i wierzę, że znaleźliśmy wspólnie ze sztabem receptę na sukces również w zimie - podsumował Kubacki.

Nowotarżanin po konkursach w Wiśle i Hinterzarten prowadzi w klasyfikacji generalnej LGP. Ma 200 pkt, o 98 więcej niż zajmujący drugie miejsce Piotr Żyła. Trzeci jest Kenneth Gangnes. Norweg zgromadził do tej pory 92 pkt.

Brązowy medalista w drużynie mistrzostw świata z 2013 w Val di Fiemme i olimpijczyk z Soczi bardzo dobrze skakał także w obu konkursach drużynowych. 31 lipca w Wiśle Polacy w składzie Maciej Kot, Żyła, Kubacki i Kamil Stoch zajęli pierwsze miejsce, a 7 sierpnia w Hinterzarten przegrali tylko z Niemcami.

Wcześniej, również na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Kubacki wywalczył tytuł mistrza Polski.

Najbliższe konkursy indywidualne rozegrane zostaną we Francji i Szwajcarii. Polskę oprócz Stocha, Żyły i Kubackiego reprezentować będą Klemens Murańka i Jan Ziobro.

Zawody w Courchevel rozpocznie czwartkowy poranny trening. Na godzinę 18 zaplanowano kwalifikacje. Dzień później o godz. 17 przeprowadzona zostanie seria próbna, po której rozegrana zostanie pierwsza seria konkursowa. W sobotę skoczkowie wystartują w Einsiedeln.

Dowiedz się więcej na temat: Dawid Kubacki | skoki narciarskie | letnia grand prix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama