Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Austria wygrała konkurs drużynowy w Zakopanem, Polacy na drugim miejscu

Polacy bardzo długo prowadzili, ale wystarczył jeden nieudany skok Andrzeja Stękały, by zwycięstwo powędrowało do Austriaków. Trzecie miejsce w sobotnim konkursie drużynowym zajęli Norwedzy.

I seria

Wśród skoczków z pierwszej tury najlepszy skok oddał Austriak Michael Hayboeck, który poszybował aż na 140,5 m. Obchodzący dziś urodziny Piotr Żyła także nie zawiódł, skoczył 136 m, co dawało Polakom drugą pozycję z 7.7 pkt straty do Austrii.

W drugiej kolejce reprezentant Austrii Jan Hoerl skoczył zdecydowanie krócej, bo "tylko" 121,5 m. To był sygnał dla innych ekip, że mogą nadrobić straty - jednak zarówno Niemiec Pius Paschke, jak i Norweg Halvor Egner Granerud nie poradzili sobie z mocnym wiatrem i śnieżycą i skoczyli jeszcze krócej. Natomiast Kamil Stoch poszybował na 131 m i Polacy objęli prowadzenie! Nad drugą Austrią "Biało-Czerwoni" mieli 11.3 pkt.

Reklama

Prawdziwy popis w trzeciej rundzie dał Andrzej Stękała! Jego skok na 137 pozwolił "odlecieć" rywalom. Niespodziewanie na drugie miejsce awansowała Japonia, ale z blisko 30-punktową stratą do podopiecznych Michala Doleżala!

W ostatniej rundzie pierwszej serii jury niespodziewanie obniżyło belkę przed skokiem rewelacyjnie spisującego się wczoraj Yukiyi Sato. Na Japończyka nie podziałało to zbyt dobrze - wylądował już na 122 m, co przy wyniku Austriaka Daniela Hubera (135 m) wyglądało dość kiepsko.

Natomiast Dawid Kubacki udźwignął presję i oddał skok na odległość 131 m, co dało Polsce prowadzenie na półmetku! "Biało-Czerwoni" prowadzili z przewagą 21.8 pkt przed Austrią. Trzecie miejsce zajmowali Norwedzy, czwarte Japończycy, piąte Słoweńcy, a szóste Niemcy. Z rywalizacją pożegnała się reprezentacja Włoch.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

II seria

Główni rywale Orłów skakali bardzo równo - Ryoyu Kobayashi - 133 m, Daniel Andre Tande oraz Michael Hayboeck - 134 m. To jednak nic, w porównaniu ze skokiem Piotra Żyły! 137 m pozwoliło powiększyć przewagę nad drugą Austrią do 29.9 pkt!

W drugiej serii bardzo dobrze zaprezentował się Austriak Jan Hoerl - 133 m. Z kolei Niemiec Pius Paschke w trudnych warunkach lądował już na 109 m. Wiatr zaczął "czarować" na skoczni - Paschke miał dodanych aż 7 pkt bonifikaty, natomiast kolejny zawodnik Halvor Egner Granerud miał odjętych aż 11 pkt!

Bardzo długo na swoją próbę musiał czekać Kamil Stoch ze względu na szalejący wiatr. Uzyskał rezultat 126,5 m, co pozwoliło Polakom utrzymać prowadzenie. Nad Austrią przewaga wynosiła 29.1 pkt.

W trzeciej grupie świetne skoki oddawali Keiichi Sato (138 m) oraz Karl Geiger (135,5 m). Jeszcze lepiej poszybował Norweg Marius Lindvik - 144,5 m! Andrzej Stękała stanął przed poważnym zadaniem.

Niestety, Stękała przy wyraźnie słabszym wietrze nie zdołał oddać tak dobrego skoku. Wylądował już na 115,5 m i... "Biało-Czerwoni" przed ostatnią grupą skoczków spadli na drugie miejsce. Austria prowadziła o 3.8 pkt!

Wszystko rozstrzygało się więc w ostatniej grupie skoczków. Świetny skok oddał Norweg Robert Johansson, lądując na 140 m. Tym samym wywarł ogromną presję na Dawidzie Kubackim.

Kubacki wyszedł wysoko, ale w końcowej fazie lotu nie utrzymał pozycji. Uzyskał 133,5 m, co pozwoliło wyprzedzić Norwegów o 7.5 pkt. Wszystko było w nogach Austriaka Daniela Hubera. Ten... skoczył dalej, 135 m, i Austriacy zapewnili sobie wygraną.

Ostatecznie Austria pokonała Polaków o 8.9 pkt. "Biało-Czerwoni" zajęli drugie miejsce, a trzecie zajęli Norwedzy.

WG

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Zakopane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje