Reklama

Reklama

Skoki narciarskie. Andreas Wellinger z kolejną kontuzją, tym razem obojczyk

Andreas Wellinger jeszcze niedawno był krytykowany za wycieczkę do Australii w czasie pandemii koronawirusa, a tymczasem informuje o kolejnej poważnej kontuzji. Niezwykły pech niemieckiego skoczka!

Wellingera już od ponad roku próżno szukać na skoczniach świata, chyba że w roli komentatora bądź eksperta. Przyczyną było zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie.

Reklama

Gdy 24-letni mistrz olimpijski z Pjongczangu w końcu szykował się do powrotu do skakania, "pochwalił się" kolejnym wielkim problemem.

W mediach społecznościowych Wellinger poinformował o zerwaniu obojczyka podczas feralnego urlopu w Australii, za który był tak krytykowany przez internautów.

Niemiecki skoczek jeszcze na antypodach przeszedł operację, po czym szczęśliwie wrócił do ojczyzny.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Andreas Wellinger | skoki narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje