Reklama

Reklama

Skocznia Bergisel zyska sztuczne oświetlenie. Sandro Pertile potwierdza

Skocznia Bergisel w Innsbrucku to jedyny obiekt spośród tych, na których odbywa się Turniej Czterech Skoczni, który nie posiada sztucznego oświetlenia. Sandro Pertile, dyrektor Pucharu Świata potwierdził w rozmowie z "Eurosportem", że przed kolejnym sezonem ten stan rzeczy ulegnie zmianie.

Austriacki obiekt spośród całej czwórki prezentuje się prawdopodobnie najbardziej efektownie. Wyróżnia go przeciwstok, a dodatkową ozdobą jest przepiękna panorama Innsbrucka, widoczna z jego szczytu. 

Turniej Czterech Skoczni. Bergisel zyska oświetlenie

Prawdziwą rewolucję skocznia przeszła w 2001 roku, kiedy to wyburzono stary obiekt (jego ostatnim rekordzistą był Adam Małysz), jednak przez dwie dekady nie doczekał się on innowacji, obecnej na większości homologowanych przez FIS skoczni - sztucznego oświetlenia. Prowadziło to do sytuacji, w których z powodu trudnych warunków nie można było przekładać konkursów na późniejsze godziny i ostatecznie - przenosić je do Bischofschofen. W XXI wieku byliśmy świadkami takich zdarzeń dwukrotnie, w tym - w trakcie tegorocznej edycji.

Wszystko wskazuje jednak na to, że Bergisel w końcu doczeka się tego, by skąpać się w blasku jupiterów. Dyrektor Pucharu Świata, Sandro Pertile poinformował w rozmowie z "Eurosportem", że zostanie nań zamontowane oświetlenie.

Reklama

Wobec faktu, że w tym roku konkurs w Innsbrucku się nie odbył, ostatnim triumfatorem na Bergisel pozostaje Kamil Stoch, który zwyciężył w ubiegłorocznej edycji.

TC

Aura bombarduje treningi naszej kadry

Horngacher dosadnie o kryzysie naszej kadry


Reklama

Reklama

Reklama