Skandal na igrzyskach, padły poważne oskarżenia. "To celowe oszustwo"
Daniel Tschofenig pożegnał się z marzeniami o olimpijskim medalu, gdy w pierwszej serii sobotniego konkursu został zdyskwalifikowany za nieprzepisowe obuwie. Choć Austriak tłumaczył mediom, że był naiwny i nie sprawdził dokładnych wymiarów obuwia, Johan Remen Evensen twierdzi, że młody skoczek celowo zdecydował się na "nagięcie" przepisów. Pod adresem zdobywcy Kryształowej Kuli w sezonie 2024/2025 padły poważne oskarżenia.

Zmagania olimpijczyków na skoczni dużej w Predazzo rozpoczęły się z przytupem od sobotniego konkursu indywidualnego mężczyzn. I tym razem wiele powodów do radości mieli polski kibice - dziewiętnastoletni Kacper Tomasiak na jednym medalu się nie zatrzymał i sięgnął po kolejny krążek olimpijski, tym razem koloru brązowego. Upragnione złoto wywalczył Domen Prevc, drugi był Ren Nikaido, który tytułu czempiona pozbawił się po niezbyt udanym skoku w serii finałowej. Po raz kolejny na podium zabrakło Norwegów - Kristoffer Eriksen Sundal i tym razem musiał "ustąpić" miejsca na pudle Kacprowi Tomasiakowi, który po pierwszej serii zajmował czwarte miejsce.
Jeszcze większym zaskoczeniem jest dla kibiców i dziennikarzy forma Austriaków - albo raczej jej brak. Choć w Pucharze Świata podopieczni Andreasa Widhoelzla radzili sobie bez zarzutu, we Włoszech panowie odgrywają raczej role - delikatnie mówiąc - drugoplanowe. Kolejnym ciosem dla jednej z dominujących nacji była niespodziewana dyskwalifikacja Daniela Tschofeniga. Obrońca Kryształowej Kuli został pozbawiony szans na olimpijski medal po tym, jak przyłapano go w obuwiu za długim o... cztery milimetry.
Johan Remen Evensen oskarża Daniela Tschofeniga o oszustwo. "Próbował "przemycić" dłuższe narty, niż te, w których wolno mu skakać"
Austriacki zawodnik tłumaczył w rozmowie z ojczystą telewizją ORF, że był naiwny i nie sprawdził wymiarów nowych butów, na które się zdecydował podczas rywalizacji na obiekcie dużym. Co do wersji wydarzeń młodego skoczka pewne zastrzeżenia ma Johan Remen Evensen. Były skoczek a obecnie ekspert uważa, że Tschofenig był w pełni świadomy tego, że jego sprzęt nie jest zgodny z wytycznymi Międzynarodowej Federacji Narciarstwa i Snowboardu.
"Kiedy zostajesz zdyskwalifikowany za za duże buty, to jawne naruszenie zasad. Widać wyraźnie, że Austriacy są zdesperowani i próbują wszelkich możliwych sztuczek. To celowe oszustwo. FIS ma określony rozmiar butów" - stwierdził w rozmowie z Dagbladet.
Brązowy medalista olimpijski z Vancouver wytłumaczył, jak zbyt duże obuwie mogło znacznie wpłynąć na próby oddawane przez Daniela Tschofeniga. "Skakał w butach, które, mówiąc wprost, wydłużają przednie narty. To pozwala dalej nieść cię w powietrzu. Próbował "przemycić" dłuższe narty, niż te, w których wolno mu skakać" - wyjawił.














