Reklama

Reklama

Schlierenzauer: Proszę się nie martwić i być cierpliwym

Austriacki skoczek narciarski Gregor Schlierenzauer, który początku sezonu nie może zaliczyć do najbardziej udanych, zapewnia, że lepsze wyniki w końcu przyjadą. - Trzeba być cierpliwym - tłumaczy.

Po trzech konkursach Pucharu Świata Austriak jest na 17. pozycji z dorobkiem 45 pkt. Prowadzi Szwajcar Simon Ammann - 236 pkt. Schlierenzauer w zawodach otwarcia sezonu w Klingenthal był 15., a w konkurach w Kuusamo plasował się na 24. i 12. pozycji.

- Odnoszę wrażenie, że moją formą bardziej niż ja sam niepokoją się media i kibice. Proszę się nie martwić i być cierpliwym. Znam cel, jaki mi postawiono w tym roku i będę go realizował. Trener Heinz Kuttin i cały sztab szkoleniowy opracowali program wejścia w sezon, my go realizujemy - zapewnił Austriak.

Reklama

Dwukrotny zdobywca Pucharu Świata zapewnia, że jego forma w tym sezonie będzie rosła powoli, ale systematycznie.

- Wszyscy ciężko pracowali latem, jedni już są w optymalnej dyspozycji, inni - w tym ja - będą się wolniej rozkręcali. U mnie nie jest kwestia dnia, tylko o wiele dłuższego czasu - dodał czterokrotny medalista olimpijski.

Schlierenzauer ma nadzieję, że lepsze niż dotychczas wyniki przyjdą już w nadchodzący weekend podczas konkursów na olimpijskiej skoczni w Lillehammer, gdzie po raz pierwszy w karierze zwyciężył w zawodach pucharowych.

- Bardzo lubię tę skocznię, to może być przełom. Cierpliwie czekam na podium, wiem, że jest w moim zasięgu - zakończył Schlierenzauer.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje