Sceny pod skocznią. Oto co zrobił Kamil Stoch po skoku. Brutalne słowa

Zawodnik w zimowej kurtce i kasku z polską flagą na froncie, w tle inne osoby związane z wydarzeniem sportowym. W prawym górnym rogu znajduje się powiększenie fragmentu tłumu kibiców na stadionie podczas zawodów narciarskich.
Kamil StochGrzegorz Momot/PAP/Tomasz Kalemba/Interia.plINTERIA.PL
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia
Apoloniusz Tajner: Jako cała reprezentacja mamy wyjątkowo dużo szans medalowych. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Kamil Stoch: nie dało się uniknąć brutalnej prawdy

Trudno było doświadczyć takiej sytuacji. Miałem mieszane uczucia, co do moich ambicji. Z jednej strony sportowiec jedzie na główną imprezę, to musi wierzyć w to, że wszystko będzie dobrze. Nie dało się jednak uniknąć brutalnej prawdy, jaka wynika ze statystyk tego sezonu. Jadąc na główną imprezę, trzeba mieć poczucie, że wszystko jest w porządku
mówił Stoch.

Zobacz również:

    Stoch odstawił narty i poszedł. Wywołał zamieszanie

    Zobacz również:

    Kamil Stoch
    Kamil StochGrzegorz MomotPAP
    Zadowolony skoczek narciarski ubrany w kombinezon startowy oraz kask pozuje do zdjęcia z uśmiechniętą kobietą na tle skoczni narciarskiej podczas zawodów sportowych. W tle widoczne są tłumy kibiców i sportowa atmosfera zimowych igrzysk.
    Kamil Stoch z żoną EwąTomasz KalembaINTERIA.PL
    Grupa kibiców wraz ze sportowcem po zawodach zimowych, uśmiechnięci pozują do zdjęcia, jedna z osób trzyma flagę Polski, w tle widać skocznię narciarską oraz tłum innych uczestników wydarzenia.
    Kamil Stoch z żoną Ewą i kibicamiTomasz KalembaINTERIA.PL