Rozpoczyna się modernizacja skoczni w Wiśle

W najbliższy poniedziałek na skoczni w Wiśle rozpoczną się prace związane z montażem torów lodowych. Jest to wymóg FIS, by w listopadzie (18-19) można było na tej skoczni zorganizować inauguracyjne zawody Pucharu Świata.

- Kulminacja prac nastąpi we wrześniu - poinformował wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz.

Reklama

- 21 sierpnia zaczynamy demontaż starych torów i przygotowujemy front robót przed montażem nowych. Ustaliliśmy z wykonawcą, że my musimy się z tym uporać do drugiego września - powiedział Wąsowicz.

Dodał, że w tym dniu ekipa ze Słowenii ma zacząć właściwe prace.

- 10 września zakończy się montaż tzw. torów letnich. Później będą prace nad rozkładaniem mrożenia, ale w tym czasie obiekt może być już czynny - powiedział przedstawiciel PZN.

Skocznia nie będzie dostępna dla zawodników w dniach 21 sierpnia - 10 września.

Już wcześniej Wąsowicz informował, że inwestycja będzie kosztowała 2,8 mln zł. Bez niej jednak nie byłoby możliwe przeprowadzenie zawodów. Według jego słów, Słoweńcy mają zamontować nowe tory z własnym systemem mrożenia, podświetleniem i agregatami zraszania.

Oba konkursy w Wiśle-Malince, drużynowy 18 listopada, a także indywidualny dzień później, odbędą się wieczorem. Polska będzie po raz pierwszy gospodarzem inauguracyjnych zawodów PŚ. 

PZN zgłosił też chęć organizacji inauguracyjnych zawodów PŚ w Wiśle w latach 2018-22.

Dowiedz się więcej na temat: PŚ w skokach narciarskich | PŚ w Wiśle | Wisła-Malinka

Reklama

Reklama

Reklama