Rezygnacja Małysza. Tak zareagował dyrektor Pucharu Świata
Skończył się sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich, ale emocji wokół Polskiego Związku Narciarskiego nie brakuje. Podgrzał je sam Adam Małysz, który kilka dni temu ogłosił, że nie będzie się ubiegał o reelekcję w czerwcowych wyborach. O komentarz do decyzji byłego skoczka poprosiliśmy Sandro Pertile, dyrektora Pucharu Świata.

Słodko-gorzki smak miał dla polskich skoczków miniony sezon. W Pucharze Świata, poza przebłyskami Kacpra Tomasiaka, Biało-Czerwoni nie istnieli. Na igrzyskach olimpijskich podopieczni Macieja Maciusiaka spisali się jednak wybitnie i po raz pierwszy w historii polskich skoków z najważniejszej imprezy czterolecia przywieźli aż trzy medale.
Główna w tym zasługa Kacpra Tomasiaka, który we Włoszech skakał wybornie. W konkursach indywidualnych zdobył srebrny oraz brązowy medal, a w rywalizacji duetów - wraz z Pawłem Wąskiem - wywalczył srebro.
Mimo takich wyników polskie skoki potrzebują zmian, głównie w systemie szkolenia. Dlatego Adam Małysz chciał przeprowadzić w tym zakresie rewolucję i sprowadzić do naszego kraju ponownie Stefana Horngachera w roli dyrektora sportowego. Zarząd PZN, ku zdumieniu Małysza, postawił jednak weto.
Działacze nie chcieli teraz podjąć decyzji o zatrudnieniu Horngachera i zostawili ją nowym władzom związku, które zostaną wybrane w czerwcu bieżącego roku. Taka decyzja zarządu zabolała Małysza, który zdecydował, że nie będzie ubiegał się o drugą kadencję w roli prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Pierwszy poinformował o tym portal polsatsport.pl.
Małysz nie wystartuje w wyborach na prezesa PZN. Stanowcza reakcja Sandro Pertile
Decyzja wybitnego skoczka odbiła się szerokim echem. Poprosiliśmy, żeby do sprawy odniósł się także Sandro Pertile, dyrektor Pucharu Świata, który przez ostatnie cztery lata ściśle współpracował z Małyszem przy organizacji konkursów w Polsce.
Zapytaliśmy też Włocha, czy FIS chciałby zaproponować pracę Małyszowi w swojej organizacji, skoro będzie wolny od czerwca? Pertile odmówił jednak odpowiedzi na pytania.
- Generalnie jako FIS nie komentujemy wydarzeń, jakie mają miejsce w narodowych związkach narciarskich. Dlatego z mojej strony nie będzie komentarza do tej decyzji - powiedział dla Interii Sport Pertile.
Po rezygnacji Małysza faworytem do przejęcia roli prezesa w Polskim Związku Narciarskim jest Apoloniusz Tajner. Kilka dni temu w rozmowie z Eurosportem poseł dość nieoczekiwanie ujawnił, że będzie kandydował w czerwcowych wyborach. Swój powrót argumentował namawianiem ze strony doświadczonych działaczy PZN.









![Lech Poznań - Arka Gdynia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MQHRJCJOT448U-C401.webp)





