Rewolucja w skokach narciarskich. Gigant podjął decyzję, 24 sezony i koniec
Zaskakujące wieści docierają do nas na kilka tygodni przed rozpoczęciem Letniego Grand Prix. Po tym, jak po sezonie 2025/2026 ze skokami pożegnał się Kamil Stoch, doczekaliśmy się zamknięcia kolejnego rozdziału. Jak donoszą media, po ponad dwóch dekadach jedna z czołowych firm przestanie sponsorować Puchar Świata w skokach narciarskich.

Po sezonie 2025/2026 ze skokami narciarskimi pożegnało się kilku legendarnych zawodników. Na sportową emeryturę przeszli m.in. Kamil Stoch i Manuel Fettner, a jeszcze w trakcie zimy o rozbracie ze skokami poinformował Daniel Huber. Jak się okazuje, w kolejnym sezonie nie zobaczymy nie tylko kilku znanych nazwisk - znikną także logotypy jednej z firm, która od przeszło dwóch dekad obecna była w skokach narciarskich i kojarzy ją chyba każdy fan sportów zimowych.
Jak przekazał profil "Pod Narty", niemiecka firma Viessmann podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z Międzynarodową Federacją Narciarską i Snowboardową, tym samym przestając pełnić funkcję sponsora tytularnego w Pucharze Świata w skokach narciarskich. "Niemiecki producent specjalizujący się w systemach ogrzewania, chłodzenia i wentylacji, od sezonu 2002/2003 był sponsorem zawodów najwyższej rangi. W sezonie 2012/2013 stali się sponsorem tytularnym i ich logo było obecne na kryształowej kuli. (...) Na ten moment nie wiemy, kto zostanie nowym sponsorem tytularnym" - czytamy.
Potwierdziło się ws. Żyły i Ziętek. Partnerka skoczka sama się pochwaliła
Dzisiejsze skoki narciarskie nie przypominają już tych sprzed 20 lat
Na przestrzeni ostatnich lat skoki narciarskie przestały przypominać dyscyplinę, którą dwie dekady temu śledziła cała Polska w oczekiwaniu na kolejne sukcesy Adama Małysza. Kilka sezonów temu FIS wprowadziła nowe formuły rywalizacji - zawody drużyn mieszanych oraz konkursy duetów - dokonano także prawdziwej rewolucji, jeśli chodzi o kontrolę sprzętu.
Od sezonu 2025/2026 wprowadzono nowy system kar z żółtymi i czerwonymi kartkami. Tak jak w przypadku piłki nożnej, pierwsza "wpadka" karana jest kartonikiem w kolorze żółtym, a ponowne naruszenie przepisów sprzętowych oznacza kartkę czerwoną. Do tego zaostrzono pomiary 3D i definicję dopuszczalnych kombinezonów, a także rozszerzono katalog kar za manipulacje sprzętem, aby uniknąć sytuacji, które miały miejsce podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Trondheim. Wówczas Norwegowie dopuścili się dopingu technologicznego, klonując czipy i wprowadzając nielegalne "ulepszenia" w kombinezonach, aby te pozwalały zawodnikom osiągać lepsze wyniki na skoczni.
Wielki skok Mai Chwalińskiej. Pękło pół miliona. Dystans Tomasiaka rośnie




![Polski mur nad siatką. Najlepsze bloki z meczu z Bułgarią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N213CA1CM6W4U-C401.webp)





![Najlepsze ataki z meczu Bułgaria – Polska[WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2131RI7J4W9J-C401.webp)
