Reprezentacja jednak bez Kamila Stocha. Problemy zdrowotne polskiego mistrza
W najbliższy weekend (6-8 października) elita skoczków narciarskich spotka się w Klingenthal, gdzie zaplanowano finał Letniego Grand Prix. Trenerzy reprezentacji Polski podali skład "Biało-Czerwonych" na tę imprezę. Niestety, podobnie jak przed tygodniem, nie zobaczymy na skoczni Kamila Stocha, który cały czas zmaga się z problemami zdrowotnymi.

W finałowych zawodach Letniego Grand Prix w Klignenthal zawodnicy i zawodniczki powalczą najpierw w konkursach indywidualnych, a następnie w niedzielę w rywalizacji mikstów. Wystartuje tam dziewięcioro reprezentantów naszego kraju.
Trener Harald Rodlauer zdecydował, że w rywalizacji pań swoich sił na 140-metrowym obiekcie spróbują Pola Bełtowska, Nicole Konderla, Natalia Słowik i Anna Twardosz, które we wrześniu punktowały w zawodach najwyższej rangi w Rasnovie. Męską część zespołu stworzą Kacper Juroszek, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła.
Kadra wciąż bez Kamila Stocha
Podobnie jak przed tygodniem w Hinzenbach na skoczni nie zobaczymy Kamila Stocha. Skoczek z Zębu cały czas zmaga się z problemami zdrowotnymi, a już za dwa miesiące początek zimowego Pucharu Świata i nie ma sensu teraz narażać go na niepotrzebne zagrożenie.
Rywalizacja na dużej skoczni da nam kolejne ważne wskazówki dotyczące dostrojenia indywidualnej techniki i spraw sprzętowych. Niestety, Kamil Stoch nie będzie mógł wystartować w Klingenthal, tak jak to było w przypadku Hinzenbach. Kamil zmaga się z infekcją dróg oddechowych, jest cały czas na lekach i nie chcemy podejmować niepotrzebnego ryzyka. Będzie wracał do pełnego zdrowia w domu, aby w przyszłym tygodniu powoli móc wznowić treningi. Nie jest to dla niego optymalna sytuacja, ale Kamil ma czas. Potrzebujemy go zdrowego i sprawnego na jesień i zimę. Nie musi się teraz z niczym spieszyć
W tym samym czasie w zawodach w Lake Placid, w ramach Letniego Pucharu Kontynentalnego, będą walczyć Maciej Kot i Jakub Wolny.










