Reklama

Reklama

Remont zakopiańskich skoczni. Tego nie było w pierwotnym projekcie

Pomimo trudnej sytuacji związanej z koronawirusem, w Zakopanem kontynuowane są prace nad modernizacją kompleksu Średnich Krokwi. Celem jest stworzenie jednego z najnowocześniejszych kompleksów skoczni na świecie. Na przeciwstoku ma powstać też obiekt, którego nie było w pierwotnym projekcie przebudowy.

W Zakopanem wciąż trwają prace nad przebudową kompleksu Średnich Krokwi. Mniejsze obiekty do uprawiania skoków narciarskich zostały poddane gruntownej modernizacji już w zeszłym roku. Efekty prac nad skoczniami K15, K23, K35, K65 i K85 zaczynają być widoczne.

Zdaniem dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem Sebastiana Danikiewicza, inwestycja spełniająca wymogi Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), będzie jednym z najnowocześniejszych ośrodków tego typu na świecie.

"Cieszę się, że udało nam się porozumieć z wykonawcą, dzięki czemu na przeciwstoku powstanie sala gimnastyczna o powierzchni blisko 400 metrów kwadratowych, bo tego nie było w pierwotnym projekcie. Sala będzie służyć oczywiście skoczkom, ale nie tylko, również przedstawicielom innych dyscyplin" - twierdzi Danikiewicz.

Reklama

W projekcie zadbano między innymi o nowy wyciąg krzesełkowy, system sztucznego ośnieżania, a także nowoczesny system oświetlenia, dzięki któremu możliwe będzie uruchomienie reflektorów tylko przy jednej skoczni.

Jak mówi dyrektor COS-u, inwestycje nie dotyczą jedynie skoczni narciarskich. Zmienione zostały między innymi materace w hotelowych pokojach, a także wyremontowano sufit na pływalni.

Zgodnie z pierwotnym planem, przebudowa ma potrwać do czerwca przyszłego roku.



Dowiedz się więcej na temat: Zakopane | COS Zakopane | skoki narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje