Rekord Stocha zagrożony, FIS dał zielone światło. Będzie rewolucja
W 2011 roku norweska Vikersundbaken przeszła przebudowę, która sprawiła, że rozpoczęła się walka o rekord świata w długości lotu ze słoweńską Planicą. Obecny ustanowiony został w poprzednim sezonie właśnie w Planicy. Domen Prevc poleciał na odległość 254,5, metra - to ledwie trzy metry dalej od rekordu Polski, który należy do Kamila Stocha. Ten będzie jednak zagrożony, bo FIS dało zielone światło na powiększenie obiektu.

Walka o rekord świata w długości lotu jest naprawdę dość prestiżową rywalizacją. Od momentu, gdy w 2011 roku przebudowę przeszedł obiekt w Vikersund, rozpoczęła się naprawdę zacięta walka o to, na której skoczni da się dalej skoczyć. Granica 240 metrów pierwszy raz złamana została właśnie na norweskim obiekcie. W lutym 2011 roku 243 metry na tej skoczni osiągnął Johann Remen Evensen, który tego samego dnia poleciał jeszcze trzy i pół metra dalej.
Granica ludzkiej wyobraźni automatycznie przesunęła się więc na punkt oddalony od rozbiegu o dokładnie ćwierć kilometra. Na osiągnięcie takiej odległości trzeba było czekać cztery sezony. W lutym 2015 roku jako pierwszy człowiek zrobił to Peter Prevc, który w Vikersund osiągnął dokładnie 250. metrów. Słoweńcy nie mogli na to wszystko biernie patrzeć, więc w 2013 roku rozpoczęła się przebudowa skoczni w Planicy.
Rekord Stocha wisi na włosku. Planica zaczyna działania
Ta zakończyła się dwa lata później, ale rekord świata pozostawał w Vikersund. Przez osiem lat dzierżył go Stefan Kraft, który w Norwegii osiągnął 253,5. metra w 2017 roku. Niedługo później skocznia w Vikersund przeszła przebudowę, która...zwyczajnie ją zmniejszyła. Planica na powrót rekordu świata na swoją ziemię musiała czekać aż do 30 marca 2025 roku, gdy 254,5. metra osiągnął Domen Prevc. To ledwie trzy metry dalej od rekordu Polski, który dzierży Kamil Stoch.
W momencie, gdy Vikersund przeszło przebudowę, która zmniejszyła obiekt, Planica pójdzie w drugą stronę. Według "Siol.net" skocznia w Planicy latem 2027 roku przejdzie przebudowę, która pozwoli osiągać na niej odległości o wiele większe, niż obecnie. "Planica, serce słoweńskiego sportu i kolebka lotów narciarskich, za dwa lata znów zyska nowy wygląd. Skocznia mamucia braci Gorisek, na której Prevc wykonał rekordowy skok, zostanie powiększona. Zostanie rozbudowana latem 2027 roku, aby była gotowa na zimę 2027/28. Nadchodzi nowa zmiana, która wyznaczy nowe kamienie milowe w rozdziale lotów narciarskich" - czytamy.
Głos zabrał także Jelko Gros, a więc jeden ze słoweńskich działaczy. - To oznacza, że teraz będziemy mogli osiągnąć w Planicy 270 metrów. To maksimum przy takim rozszerzeniu. Jesteśmy na etapie koordynacji z ministerstwem sportu. Po potwierdzeniu inwestycji nastąpią kolejne kroki. Jeszcze w tym roku będzie projekt koncepcyjny i obliczenia krzywej, a następnie będziemy chcieli dostać pozwolenie na budowę. Przetarg na realizację chcemy ogłosić do końca przyszłego roku, a budowa rozpoczęłaby się latem 2027 roku, aby skocznia była gotowa na mistrzostwa świata w 2028 roku - powiedział Gros cytowany przez portal.
Wydaje się, że w tym wypadku ustanowienie nowego rekordu Polski może być zwyczajnie kwestią czasu. Stoch skakał bowiem na obiekcie, którego wielkość określono na 240 metrów, a na przebudowanym obiekcie możliwe będą loty nawet na odległość 270 metrów. Przypomnijmy, że nieoficjalny rekord świata należy do Ryoyu Kobayashiego, który na Islandii poleciał na 291 metrów.











