Reklama

Reklama

Puchar Świata w Zakopanem. Maciej Kot, czyli wejście smoka

Wystawienie do drużyny Macieja Kota, za słabiej skaczącego Piotra Żyłę, okazało się być strzałem w "dziesiątkę" w wykonaniu trenera Polaków Stefana Horngachera. Orły wygrały konkurs drużynowy, a Maciej był ich mocnym punktem.

Maciej Kot odpalił dwie "rakiety", jedną doleciał na 133 m, a drugą na 130 m w "drużynówce".

To było wyjście z cienia, wejście Kota - smoka? - reporter serwisu eurosport.interia.pl zapytał naszego skoczka.

- Nie przesadzajmy (śmiech). Jestem bardzo zadowolony, bo po Turnieju Czterech Skoczni, który był dla mnie bardzo nieudany i po Oberstdorfie, gdzie było już lepiej, nie skakałem na tyle dobrze, żeby być włączonym w skład drużyny i wystawionym do konkursu indywidualnego. Miło jest wrócić do składu, skakać daleko i czuć się dobrze na skoczni. Miło jest czerpać radość ze skoków. W konkursie drużynowym była ona naprawdę wielka i jestem z tego zadowolony - powiedział Kot.

Reklama

- Z widza i kibica zamieniłem się w uczestnika tych wydarzeń. Cieszę się, że dobrymi skokami i zwycięstwem podziękowaliśmy kibicom za wsparcie - dodał.

Z Zakopanego Michał Białoński i Waldemar Stelmach

PŚ w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1443 pkt
2.Richard Freitag(Niemcy)1070
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)985
4.Stefan Kraft(Austria)881
5.Robert Johansson(Norwegia)840
6.Andreas Wellinger(Niemcy)828
7.Johann Andre Forfang(Norwegia)789
8.Andreas Stjernen(Norwegia)665
9.Dawid Kubacki(Polska)633
10.Markus Eisenbichler(Niemcy)597

Puchar Narodów w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Norwegia7149 pkt
2.Niemcy5976
3.Polska5795
4.Austria3642
5.Słowenia3223
6.Japonia2659

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL