Reklama

Reklama

Puchar Świata w skokach: Polska siódma w "drużynówce" w Lahti

Polscy skoczkowie zajęli zaledwie siódme miejsce w drużynowym konkursie Pucharu Świata w Lahti. Wygrali Austriacy (973,5 pkt) przed Niemcami (960,8) i Norwegami (960,3). Wpadkę w ostatnim skoku zaliczył lider PŚ - Peter Prevc przez co Słowenia straciła miejsce na podium. "Biało-czerwoni" zgromadzili 86,8 punktów mniej od zwycięzców.

Po pierwszej serii prowadzili Austriacy (498,4 pkt) przed Norwegami (490,6). "Biało-czerwoni" zajmowali siódmą lokatę i tracili 43,9 pkt do liderów oraz 30,6 do trzeciej Słowenii.

Pierwsza seria

Po pierwszej grupie zawodników prowadzili Norwegowie dzięki znakomitemu skokowi Andersa Fannemela na odległość 133 m. Tylko 0,1 pkt tracili do nich Austriacy (128,5 m Thomasa Dietharta). Dawid Kubacki wylądował na 119. metrze, co dało nam szóstą lokatę ze stratą 17,3 pkt do lidera. Za nami byli m.in. Niemcy, bo Andreas Wank zepsuł skok i osiągnął zaledwie 112 m.

Drugi z naszych reprezentantów - Maciej Kot wysoko wyszedł z progu, ale mimo tego zaliczył zaledwie 111 m. W efekcie "Biało-czerwoni" spadli na siódme miejsce, bo wyprzedzili nas Japończycy. Nie udało się to Niemcom, bo Marinus Kraus zaliczył kolejny słaby skok w Lahti - 117,5 m. Prowadzenie objęli Austriacy. Stefan Kraft skoczył 125 m, z kolei Norweg Andreas Stjernen wylądował pięć metrów bliżej i jego zespół spadł na drugą pozycję (strata 12,1 pkt).

Reklama

W trzeciej grupie tylko 113 m zaliczył Yuta Watase i dzięki skokowi Jana Ziobry na 118,5 m nasz zespół wyprzedził Japończyków. Andreas Wellinger skoczył zaledwie pół metra dalej od Ziobry, ale wystarczyło to, aby Niemcy awansowali na szóstą lokatę - kosztem naszym i Japończyków.

Rune Velta cieszył się po lądowaniu na 126. metrze i choć Austriacy zachowali prowadzenie (Michael Hayboeck skoczył 118,5 m), to ich przewaga nad Norwegami stopniała do zaledwie 1,5 pkt.

Kamil Stoch oddał piękny skok na odległość 127 m, w dodatku otrzymał bardzo wysokie noty za styl (piąty rezultat spośród wszystkich zawodników w pierwszej rundzie), ale nie wystarczyło to, aby poprawić nasze miejsce. Identyczną odległość i noty uzyskał lider klasyfikacji PŚ - Peter Prevc i Słoweńcy zakończyli 1. serię na trzecim miejscu.

Severin Freund skoczył 130,5 m i Niemcy awansowali na piątą pozycję kosztem Czechów. Prowadzenie Austriaków powiększył Gregor Schlierenzauer (128 m), a drugie miejsce obronili Norwegowie za sprawą Andersa Bardala, który osiągnął 123 m.

Z rywalizacji odpadły zespoły Rosji i Kazachstanu.

Seria finałowa

W pierwszej grupie drugiej serii Taku Takeuchi osiągnął 121 m, a Dawid Kubacki nie wykorzystał korzystnego wiatru i skoczył jedynie 113,5 m. W efekcie prawie 16-punktowa przewaga naszej drużyny nad Japończykami zmalała do zaledwie trzech "oczek".

Wiatr nie był łaskawy dla zawodników i po skoku Polaka konkurs przerwano. Słoweniec Nejc Dezman mógł zasiąść na belce dopiero po ok. 10 minutach.

Andreas Wank zdecydowanie poprawił się w stosunku do pierwszej serii i skacząc 123,5 m zasygnalizował, że Niemcy będą jeszcze walczyć o miejsce na podium. Tylko 114,5 m zaliczył Thomas Diethart i Austriacy spadli na drugie miejsce za Norwegów. "Biało-czerwoni" wciąż zajmowali siódmą pozycję.

W drugiej grupie świetny skok na odległość 129,5 m oddał Roman Koudelka i choć odjęto mu aż 15,6 pkt za wiatr, to Czesi wyprzedzili Finów i awansowali na piąte miejsce.

Maciej Kot wykorzystał mocny wiatr pod narty i wreszcie "odpalił". Skoczył 130,5 m i mimo że stracił 18 pkt za wiatr, to powiększył naszą przewagę nad Japończykami do 14 "oczek". Do szóstych Finów traciliśmy jednak aż 18,3 pkt.

Andreas Stjernen nie mógł być zadowolony po skoku na 115,5 m i Norwegia straciła drugie miejsce, bo 126,5 m skoczył Słoweniec Jurij Tepesz. Dwa metry dalej poszybował Marinus Kraus i Niemcy zniwelowali stratę do trzecich Norwegów do zaledwie 2,6 pkt. Stefan Kraft osiągnął 127,5 m, a przy tym odjęto mu zaledwie 8,9 pkt za wiatr, dzięki czemu Austriacy powrócili na pozycję lidera z przewagą 11,2 pkt nad drugimi Słoweńcami.

Zupełnie nieudany skok w trzeciej grupie oddał Jan Ziobro. 110,5 m to najkrótsza odległość spośród wszystkich w serii finałowej. Mimo tego zachowaliśmy siódme miejsce.
Prowadzenie obroniła Austria i przed ostatnią grupą zawodników wyprzedzała Słoweńców o 11,9 pkt, Norwegów o 22,6 i Niemców 24,6.

Skok Kamila Stocha - 123,5 m był za krótki, aby myśleć o wyprzedzeniu Finów, zwłaszcza że po chwili Anssi Koivuranta pofrunął na 131. metr, dzięki czemu Finlandia zepchnęła na szóste miejsce Czechów.

Dzięki skokowi Severina Freunda Niemcom udało się wyprzedzić Norwegów, a po chwili słaby skok zaliczył Peter Prevc i Słowenia straciła miejsce na podium!

Gregor Schlierenzauer skokiem na 121 m przypieczętował zwycięstwo Austriaków. 

Dopiero siódme miejsce polskich skoczków. Dyskutuj!

Końcowe wyniki:

1. Austria  973,5 pkt

(Thomas Diethart 128,5/114,5 m, Stefan Kraft 125,0/127,5, Michael Hayboeck 118,5/125,5, Gregor Schlierenzauer 128,0/121,0)

2. Niemcy   960,8

(Andreas Wank 112,0/123,5, Marinus Kraus 117,5/128,5, Andreas Wellinger 119,0/128,5, Severin Freund 130,5/127,5)

 3. Norwegia  960,3

(Anders Fannemel 133,0/120,0, Andreas Stjernen 120,0/115,5, Rune Velta 126,0/126,5, Anders Bardal 123,0/130,0)

4. Słowenia 951,6

5. Finlandia 938,8

6. Czechy 925,5

7. Polska 886,7

(Dawid Kubacki 119,0/113,5, Maciej Kot 111,0/130,5, Jan Ziobro 118,5/110,5, Kamil Stoch 127,0/123,5)

8. Japonia 873,5

---

9. Rosja 398,8

10. Kazachstan 272,8

Wyniki po 1. serii:

1. Austria 498,4

2. Norwegia 490,6

3. Słowenia 485,1

4. Finlandia 476,1

5. Niemcy 462,3

6. Czechy 457,6

7. Polska 454,5

8. Japonia 439,3

---

9. Rosja 398,8

10. Kazachstan 272,8

Klasyfikacja Pucharu Narodów:

1. Austria          4040 pkt

2. Niemcy           3844

3. Słowenia         3671

4. Polska           2895

5. Norwegia         2229

6. Japonia          2167 

7. Czechy            960

8. Finlandia         921

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje