Reklama

Reklama

Puchar Świata w Oslo. Kamil Stoch: Jestem w szoku

- Poczułem jakby ktoś złapał mnie za narty i pociągnął w dół - mówił Kamil Stoch po zajęciu szóstego miejsca w pierwszym konkursie indywidualnym z cyklu Raw Air. Najlepszy polski skoczek po świetnym skoku w pierwszej serii był na prowadzeniu, jednak trudne warunki nie pozwoliły mu na utrzymanie prowadzenia w klasyfikacji końcowej. Lider Orłów zajął w Oslo szóste miejsce.

Stoch wylądował w pierwszej serii na 138 metrze i wprawił w euforię licznie przybył na Holmenkollbakken kibiców. Chociaż na półmetku rywalizacji pewnie objął prowadzenie, skok w drugiej serii pozwolił mu na uplasowanie się na szóstej pozycji.

Reklama

- Właściwie to jestem w szoku, bo skok może i nie był perfekcyjny to wydawał mi się dobry. Był na takim samym poziomie, jak pozostałe tutaj, ale po trzydziestu metrach poczułem jakby ktoś złapał mnie za narty i pociągnął w dół - powiedział lider klasyfikacji generalnej Raw Air.

Trzykrotny mistrz olimpijski zapytany o warunki, w jakich został dopuszczony do skoku przyznał, że z pewnością nie były one dobre.

- To z pewnością nie były dobre warunki, ale nie chcę tego komentować. Dla mnie to już jest historia. Chcę myślę o jutrze i dowiedzieć się od trenera czy popełniłem błąd, a jeśli tak, to jaki. Chcę jutro już iść oddawać normalne skoki - mówił.

Pomimo szóstej pozycji Stoch nadal utrzymuje prowadzenie w klasyfikacji generalnej drugiej edycji Raw Air. Polak pewnie utrzymuje również pierwsze miejsce w Pucharze Świata.

- Jak mówi filozof, zawsze czegoś brakuje i zawsze może być coś zrobione lepiej, ale to były bardzo solidne skoki na dobrym poziomie, jak wszystkie tutaj. Nawet z tym ostatnim - tłumaczył po niedzielnym konkursie indywidualnym.

Zapytany o plany na następne godziny i intensywność turnieju zdradził, że woli już dzisiaj jechać do Lillehammer, gdzie w najbliższy wtorek zostanie rozegrany kolejny konkurs z cyklu Raw Air.

- Lepiej jest przyjechać wieczorem, przespać całą noc, zjeść śniadanie i iść na skocznię, niż wstać, zjeść śniadanie i jechać kilka godzin autobusem, a potem iść na skocznię. Takie rozwiązanie jest lepsze - zakończył rozmowę reprezentant Polski.

Z Oslo Aleksandra Bazułka

PŚ w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1443 pkt
2.Richard Freitag(Niemcy)1070
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)985
4.Stefan Kraft(Austria)881
5.Robert Johansson(Norwegia)840
6.Andreas Wellinger(Niemcy)828
7.Johann Andre Forfang(Norwegia)789
8.Andreas Stjernen(Norwegia)665
9.Dawid Kubacki(Polska)633
10.Markus Eisenbichler(Niemcy)597

Puchar Narodów w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Norwegia7149 pkt
2.Niemcy5976
3.Polska5795
4.Austria3642
5.Słowenia3223
6.Japonia2659

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje