Reklama

Reklama

PŚ w Wiśle. Fatalnie, Polak zdyskwalifikowany

Jeśli Maciej Kot liczył na wielki przełom podczas Pucharu Świata w Wiśle, to nie tym razem. Nasz Orzeł musi przełknąć gorycz dyskwalifikacji do niedzielnego konkursu indywidualnego.

Od razu wydawało się, że 30-latek niemal na pewno zagwarantował sobie miejsce w niedzielnym konkursie.

i faktycznie, skok na 120 m z notą 113,4 pkt dałby reprezentantowi Polski prawo startu w indywidualnej rywalizacji, jednak coś innego stanęło na przeszkodzie.

Nasz zawodnik został zdyskwalifikowany z powodu nieregulaminowego kombinezonu.

Tylko Maciej Kot i Jarosław Krzak za burtą

To fatalna informacja dla naszego Orła, który od kilku sezonów ciągle szuka najlepszej wersji siebie samego. Gorzka do przełknięcia tym bardziej, że Kot nie ma co liczyć na miejsce w drużynie na sobotni konkurs. A to oznacza, że weekend z Pucharem Świata w Wiśle dla doświadczonego zawodnika właśnie dobiegł końca.

Do konkursu awansowało 11 z 13 "biało-czerwonych". Poza Kotem przepadł jeszcze tylko Jarosław Krzak (110,5 m).

Innym zawodnikiem, przy którego nazwisku podczas kwalifikacji znalazł się skrót DSQ, był Rosjanin Ilja Mańkow.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama