Reklama

Reklama

PŚ w skokach - triumf Freunda w Vikersund! Fannemel poprawił rekord świata!

Niemiec Severin Freund wygrał niedzielny konkurs na mamuciej skoczni w norweskim Vikersund. Na drugim miejscu uplasował się prowadzący po pierwszej serii Norweg Anders Fannemel, który na pocieszenie został nowym rekordzistą świata (251,5 m!). Najlepszy z Polaków Piotr Żyła zajął 14. miejsce.

Po sobotnim konkursie w Vikersund, kiedy Peter Prevc pobił rekord świata w szybując na odległość 250 m, kibice liczyli na równie dalekie loty w niedzielę. Już w kwalifikacjach zawodnicy oddawali długie skoki. Niewiele brakowało, a rezultat Prevca poprawiłby Dmitrij Wasiljew. Rosjanin osiągnął aż 254 m, ale nie ustał tej próby. Prevc natomiast uzyskał zaledwie 130 m zaliczając na dodatek upadek.

Organizatorzy w obawie o bezpieczeństwo postanowili, że konkurs zawodnicy rozpoczną z 7. belki startowej. Przełożyło się to na odległości, które były mizerne. Słabo zaprezentowali się Bartłomiej Kłusek i Krzysztof Biegun. Pierwszy z wymienionych skoczył tylko 118 m (nota 49,1 pkt). Pięć metrów bliżej wylądował Biegun, ale dzięki większej rekompensacie za wiatr otrzymał wyższą notę od kolegi z reprezentacji - 52,9 pkt.

O wiele lepiej spisał się Aleksander Zniszczoł, który osiągnął 172,5 m (119,7 pkt). Ten wynik zapewnił mu awans do finałowej serii.

Jako pierwszy barierę 200 metrów przekroczył w niedzielę Manuel Poppinger. Austriak uzyskał 203,5 m (166,8 pkt) obejmując zdecydowane prowadzenie w konkursie.

Reklama

Potem na pozycji lidera zmienił go Marinus Kraus. Niemiec wprawdzie skoczył pół metra bliżej od Poppingera (203 m), ale dostał wyższe noty (169,7 pkt).

Wasiljew nie powtórzył wyniku z kwalifikacji. Rosjanin skoczył dużo bliżej, bo tylko 156,5 m (101,5 pkt).

Poziom zawodów w dalszym ciągu pozostawiał wiele do życzenia, ale sędziowie nie zdecydowali się na wydłużenie rozbiegu.

Zwycięzca kwalifikacji Andreas Stjernen pokazał jednak, że nawet z 7. belki startowej można poszybować daleko. Norweg osiągnął aż 230,5 m i z notą 199,4 pkt został oczywiście nowym liderem.

W końcu długie skoki oglądaliśmy w wykonaniu ostatnich 10 zawodników. Ci regularnie lądowali poza granicą 200 m. W tym gronie był też Piotr Żyła. Polak skoczył 215,5 m (176,3 pkt) i był wyraźnie zadowolony ze swojej próby.

Niesamowity skok oddał natomiast reprezentant gospodarzy Anders Fannemel. Norweg poszybował na odległość 251,5 m! Fannemel skok ustał i został nowym rekordzistą świata ku ogromnej radości norweskich kibiców! Fannemel z notą 217,3 pkt objął prowadzenie w konkursie. Sędziowie natychmiast zareagowali na ten rekordowy wynik skracając rozbieg o jedną belkę.

Z obniżonego rozbiegu Prevc aż tak daleko jak Fannemel nie poleciał, ale wynik 217 m budzi uznanie. Znakomity skok oddał ostatni zawodnik pierwszej serii Niemiec Severin Freund - 237,5 m (215 pkt), co dało mu drugie miejsce. Trzeci po pierwszej serii był Stjernen.

Do finału awansowało dwóch Polaków - Żyła (7. miejsce) i Zniszczoł (17. miejsce). Biegun uplasował się na 33. pozycji, a Kłusek tuż za nim.

Drugą serię zawodnicy rozpoczęli z 8. belki startowej, ale nie wszyscy potrafili to wykorzystać. Niestety, krócej niż w pierwszej wylądował Zniszczoł. Polak skoczył 148 m (217,6 pkt).

Wspaniale zaprezentował się Japończyk Noriaki Kasai, który wynikiem 240,5 m ustanowił swój nowy rekord życiowy. Doświadczony zawodnik wysoko zawiesił poprzeczkę rywalom. Skaczący po Kasaim zawodnicy skakali jednak z belki numer 6.

Nie poradził z tym sobie Żyła. Polak uzyskał zaledwie 131 m (267,7 pkt), co oznaczało, że nie utrzyma wysokiego miejsca po pierwszej serii.

Konkurs wkraczał w decydującą fazę. Dobry skok oddał Norweg Andre Johann Forfang, który wynikiem 219 m (374 pkt) objął prowadzenie. Swoją próbę zepsuł Prevc - zaledwie 110 m.

Freund pokazał, że jest w znakomitej formie. Niemiec skoczył aż 245 m (436,7 pkt) poprawiając tym samym rekord życiowy i rekord Niemiec. Fannemel nie wytrzymał próby nerwów. Nowy rekordzista świata uzyskał w finale 202 m (394 pkt) i przegrał z Freundem. Na najniższym stopniu podium stanął Forfang.

Żyła zakończył zawody na 14. miejscu, a Zniszczoł na 17.

Zawody w Vikersund były ostatnim sprawdzianem formy przed rozpoczynającymi się w przyszłym tygodniu mistrzostwami świata w Falun.

Wyniki:

 1. Severin Freund (Niemcy)         436,7 (237,5/245 m)

 2. Anders Fannemel (Norwegia)      394,0 (251,5 - rekord świata/202)

 3. Johann Andre Forfang (Norwegia) 374,6 (214/219)

 4. Rune Velta (Norwegia)           347,2 (210/200,5)

 5. Noriaki Kasai (Japonia)         347,0 (184/240,5)

 6. Michael Neumayer (Niemcy)       333,4 (203/209,5)

 7. Manuel Poppinger (Austria)      332,6 (203,5/192)

 8. Markus Eisenbichler (Niemcy)    332,3 (216,5/180)

 9. Jurij Tepes (Słowenia)          331,1 (191,5/214)

10. Andreas Stjernen (Norwegia)     317,5 (230,5/160)

...

15. Piotr Żyła (Polska)             267,7 (215,5/131)      

18. Aleksander Zniszczoł (Polska)   217,6 (172,5/148)

33. Bartłomiej Kłusek (Polska)       52,9 (113)

34. Krzysztof Biegun (Polska)        49,1 (118)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 24 z 31 zawodów):

 1. Peter Prevc (Słowenia)          1265 pkt

 2. Stefan Kraft (Austria)          1208

 3. Severin Freund (Niemcy)         1163

 4. Anders Fannemel (Norwegia)      1058

 5. Roman Koudelka (Czechy)         1021

 6. Michael Hayboeck (Austria)       944

 7. Noriaki Kasai (Japonia)          839

 8. Kamil Stoch (Polska)             616

 9. Gregor Schlierenzauer (Austria)  588

10. Rune Velta (Norwegia)            581

...

18. Piotr Żyła (Polska)              326

43. Aleksander Zniszczoł (Polska)     75

46. Jan Ziobro (Polska)               52

51. Dawid Kubacki (Polska)            35

  . Klemens Murańka (Polska)          35

60. Maciej Kot (Polska)               17

74. Stefan Hula (Polska)               4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje