Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Stoch po wygranej w Trondheim: Bardzo przyjemnie się latało

Kamil Stoch, po skokach na 146 i 141 m, wygrał konkurs Raw Air i Pucharu Świata w Trondheim. W pierwszej serii pobił rekord skoczni. - Był to przedni lot i czerpałem radość z każdej dziesiątej sekundy, kiedy on trwał - skomentował nasz skoczek - lider obu klasyfikacji.

Stoch podczas norweskiego turnieju nie zostawia żadnych złudzeń rywalom. Mnożą się określenia opisujące dominację polskiego skoczka nad innymi zawodnikami. - Ja zostanę przy swoim imieniu i nazwisku jednakowoż - powiedział Stoch po konkursie na antenie TVP.

Reklama

Podczas rywalizacji w Trondheim skoczkom towarzyszył silny wiatr pod narty, a Stoch, jako jedyny z zawodników, startował z najniższego rozbiegu. Pojawiły się obawy o bezpieczeństwo skoczków i o przeprowadzenie konkursu.

- Może były różne myśli, ale przede wszystkim chciałem zrobić wszystko jak należy. Podświadomie mam takie przekonanie, że sędziowie dbają o nasze bezpieczeństwo i że nie puszczą mnie w bardzo złych warunkach - podkreślił Stoch.

- Z drugiej strony miałem świadomość, że tutaj jest gdzie lecieć, bo można spokojnie skoczyć dalej i jeszcze ten skok wylądować - dodał.

W pierwszej serii Stoch poszybował na 146 m, bijąc rekord skoczni. To jego najlepszy skok w karierze na dużym obiekcie?

- Był to przedni lot i czerpałem radość z każdej dziesiątej sekundy, kiedy on trwał. Bardzo przyjemnie się latało - odpowiedział.

Przed laty Apoloniusz Tajner, wówczas trener Adama Małysza, łapał się za głowę po niesamowitym locie swojego podopiecznego w Trondheim. Dziś Małysz ogląda to, co wyprawia Stoch.

- Nie można porównywać tych dwóch skoków. Adam był innym zawodnikiem, skakał inną techniką, była inna skocznia, inne warunki i inny sprzęt. Adam był mistrzem w swoim czasie i nawet nie będę próbował się porównywać - stwierdził dziś Kamil.

Stoch zbiera wazony za każde kolejne zwycięstwo w Raw Air. Będzie miał na nie miejsce? - Rodzi się pomysł. Nie jestem sam, mam jeszcze ludzi wokół siebie. Na pewno coś poradzimy - zapewnił.

PŚ w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1443 pkt
2.Richard Freitag(Niemcy)1070
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)985
4.Stefan Kraft(Austria)881
5.Robert Johansson(Norwegia)840
6.Andreas Wellinger(Niemcy)828
7.Johann Andre Forfang(Norwegia)789
8.Andreas Stjernen(Norwegia)665
9.Dawid Kubacki(Polska)633
10.Markus Eisenbichler(Niemcy)597

WS

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Raw Air | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje