Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Stefan Kraft wygrał konkurs indywidualny w Lahti, Stoch 5., Kubaki 6.

Lider klasyfikacji generalnej PŚ w skokach Stefan Kraft wygrał dzisiejszy konkurs w Lahti! W drugiej serii zobaczyliśmy tylko dwóch Polaków, a najlepszych wynik spośród zawodników osiągnął Kamil Stoch, który zajął 5. miejsce. Dawid Kubacki, wicelider po pierwszej serii, spadł na szóste miejsce.

26-letni Kraft skakał bardzo równo i w obu seriach lądował na 129.5 m. Drugi w klasyfikacji zawodów był Niemiec Karl Geiger, a podium uzupełnił Norweg Daniel Andre Tande. 

W finale oglądaliśmy jedynie dwóch polskich skoczków: Stocha i Kubackiego. Piotr Żyła, Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny zakończyli udział w konkursie po pierwszej serii.

Najwyżej sklasyfikowany z naszych zawodników Stoch poprawił swój wynik w II serii i utrzymał 5. miejsce. Spadek zaliczył natomiast Dawid Kubacki, który gorzej poradził sobie w drugiej turze skoków. Polski skoczek zaliczył bolesny spadek z 2. na 6. miejsce. 

Reklama

Żyła zakończył konkurs na 37. miejscu (116 m), Murańka był na 42. miejscu (111.5 m), a dwa ostatnie miejsca zajęli Zniszczoł i Wolny. Obaj wylądowali na 107.5 m. 

Do konkursu nie zakwalifikował się natomiast Paweł Wąsek, który skoczył 109 m.

Przebieg I serii:

Konkurs indywidualny rozpoczął Mikhail Nazarov. Reprezentant Rosji skakał z 7. belki i poszybował na 111.5 m. Pierwszy z polskich zawodników skoczył Klemens Murańka i również osiągnął 111.5 m.

Z dobrej strony pokazał się znany i lubiany wśród kibiców skoków narciarskich Mackenzie Boyd-Clowes, który poszybował na 118.5 m. Kolejnym polskim skoczkiem na liście startowej był Aleksander Zniszczoł. Polak oddał póki co najsłabszy skok (107.5 m).

Prowadzenie po dobrym skoku objął Stefan Huber. Reprezentant Austrii wylądował na 125 m. Bardzo niepewnie przy lądowaniu zachował się Jakub Wolny. Polki skoczek uchronił się przed upadkiem, jednak nie skoczył zbyt daleko i uplasował się na ostatnim miejscu. 

Na chwilę przed skokiem Junshiro Kobayashiego został on zdyskwalifikowany z powodu nieprzepisowego kombinezonu. W międzyczasie bardzo daleko poleciał Markus Eisenbichler. Niemiec poszybował na 125 m i zabrakło mu zaledwie 0.1 punktu aby objąć prowadzenie. 

Huber długo był na prowadzeniu. Dopiero Michael Hayboeck skoczył dalej i uplasował się na 1. miejscu. Reprezentant Austrii wylądował na 127 m.

Na kolejny daleki skok musieliśmy poczekać do próby Timiego Zajca. Reprezentant Słowenii znalazł się na podium po skoku na 125.5 m. Nie popisał się za to Piotr Żyła, który skoczył na 116 m i prawdopodobnie nie zobaczymy go w II serii. 

O wiele dalej poleciał za to Kamil Stoch. Polak skoczył 126.5 m i udało mu się zająć 2. miejsce. Świetnie poradził sobie również Dawid Kubacki, który co prawda nie oddał najdalszego skoku ze wszystkich występujących zawodników, ale objął prowadzenie (127.5 M).

Polak nie nacieszył się zbyt długo z 1. miejsca. Już po chwili Stefan Kraft oddał bardzo dobry skok. Austriak wylądował na 129.5 m i był najlepszym skoczkiem w I serii. 

Przebieg II serii

Skakanie w II serii zawodnicy ponownie rozpoczęli na 7. belce. Domen Prevc minimalnie poprawił wynik i skoczył na 121 m, a po pierwszych dziesięciu skokach prowadził Peter Prevc. 

Bardzo daleki skok oddał Robert Johansson. Charakterystyczny Norweg wylądował na 126 m i objął prowadzenie. Nieco dalej skoczył Philipp Aschenwald. Austriak wyprzedził Norwega o metr i wystarczyło mu to, aby znaleźć się na 1. miejscu. 

O wiele gorzej poradził sobie za to Ryoyu Kobayashi. Japończyk wylądował na 123 m i prawdopodobnie nie zdobędzie dziś zbyt wielu punktów do głównej klasyfikacji. Jest to bardzo dobra wiadomość dla Dawida Kubackiego. 

Ponownie świetnie skoczył Stefan Huber. Austriak poszybował na 126 m i udało mu się objąć prowadzenie. 1. miejsce zmieniło właściciela bardzo szybko. Najpierw daleko poleciał Anze Lanisek (128.5 m), a po chwili Daniel Andre Tande skoczył 0.5 m krócej ale udało mu się wskoczyć na pozycję lidera. 

Najdłuższy skok dzisiejszego konkursu oddał póki co Karl Geiger, który wylądował na aż 130.5 m. Gorzej niż w I serii skoczył Dawid Kubacki. Polak poszybował na 126 m i po podliczeniu punktów uplasował się na 5. pozycji.

Jedno miejsce wyżej znalazł się Kamil Stoch, a konkurs wygrał Stefan Kraft po takim samym skoku jak w I serii - 129.5 m. Tym razem Austriak dostał jednak więcej punktów.

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje