Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Schlierenzauer wraca do rywalizacji w Lahti

Optymizm i znaki zapytania towarzyszą powrotowi Austriaka Gregora Schlierenzauera do rywalizacji o punkty Pucharu Świata w skokach narciarskich. Po dłuższej przerwie "Schlieri" pojawi się na zawodach w fińskim Lahti pod koniec tygodnia.

"Jestem optymistą co do dalszego przebiegu kariery. Pojawia się też parę znaków zapytania" - napisał w poniedziałek na swoim blogu Schlierenzauer.

Reklama

Oczywiście będzie mu niezwykle trudno w zawodach w Lahti i tydzień później w Willingen udowodnić, że należy mu się miejsce w kadrze trenera Andreasa Feldera na zbliżające się mistrzostwa świata w konkurencjach klasycznych, których gospodarzem będzie austriacka miejscowość Seefeld.

29-letni Schlienzauer w przypadku niezakwalifikowania się na mistrzostwa świata nie zamierza kończyć kariery.

"W tej sytuacji moim głównym celem będzie przygotować się do kolejnej edycji Pucharu Świata" - uważa sześciokrotny czempion globu.

Po niepowodzeniach ostatnich kilku lat Austriak pracowicie przepracował ostatnie miesiące.

"Zastanawiam się często, czy nie był to najintensywniejszy okres przygotowań w całej mojej karierze. Nie czuje się wypalony, za to zmotywowany i szczęśliwy. Każdy z nas musi znaleźć odpowiednie subtelności i wdrożyć je do treningu" - dodał Schlierenzauer przed wylotem do Finlandii. 

7 stycznia 2016 po Turnieju Czterech Skoczni Austriak ogłosił zawieszenie kariery na czas nieokreślony. Do rywalizacji powrócił 13 stycznia 2017, zajmując 19. miejsce w kwalifikacjach do konkursu w Wiśle.

W sezonie 2018/19 startował w czterech konkursach cyklu.  W pierwszym w Wiśle był 48., w Kuusamo uplasował się na 12. miejscu, a potem na 34., i 45. w Niżnym Tagile. W klasyfikacji generalnej PŚ zajmuje 46. lokatę.

jej/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: PŚ w skokach narciarskich | Gregor Schlierenzauer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje