Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Polska wygrała konkurs drużynowy w Klingenthal

Drużyna polskich skoczków w składzie: Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła i Dawid Kubacki pokonała Niemców i Austrię, wygrywając po raz pierwszy w historii konkurs drużynowy Pucharu Świata. Działo się to w Klingenthal!

- Jestem bardzo zadowolony z chłopaków. Sprawili niespodziankę! Najważniejsze, że rywalizowali o jak najdłuższy skok między sobą, a nie z zawodnikami z innych krajów! Mamy nie tylko tę czwórkę, ale też naciskającą ją kolejną trójkę skoczków - komentował triumf Orłów Adam Małysz.

Reklama

- Czujemy się super, emocje były do samego końca. Pokazaliśmy, że mamy bardzo mocną drużynę. Nie koncentrujemy się nad tym, że osiągnęliśmy dużą przewagę nad resztą stawki. Grunt, żeby robić swoje, no i do boju! - skomentował sukces Kamil Stoch

- Pokazaliśmy, co się umie, no i się udało - dodał Piotr Żyła

- Oddałem dzisiaj najlepsze skoki. Skakałem na świeżości, efekty były dobre, cieszę się bardzo - nie krył Dawid Kubacki.

To kolejny owoc pracy nowego trenera kadry skoczków Stefana Horngachera, po tym jak Maciej Kot wygrał letnią Grand Prix.


W serii treningowej Polacy zajęli świetne drugie miejsce, dlatego liczyliśmy na ich dobry występ w konkursie.

Jako pierwszy skoczył Piotr Żyła, który poszybował na 134 m. To była najdłuższa odległość do tej pory. Polacy dzięki niemu objęli prowadzenie! Sympatyczny zawodnik uścisnął pięści, potrząsł nimi, by wyrazić zadowolenie. 


Żyła uzyskał notę 133.2 pkt i o prawie 3 pkt wyprzedził prowadzącego dotychczas Denisa Korniłowa z Rosji.

Tylko Niemiec Markus Eisenbichler (137.5 m 136.9 pkt) okazał się lepszy od Żyły wśród skaczących w I grupie skoczków. 

Mieliśmy drugie miejsce i pięć pkt przewagi nad czwartymi Austriakami.

W drugiej grupie skaczących Kamil Stoch rozwalił system skokiem na 139 m. Ależ to był lot, piękne lądowania, a po nim radość naszego podwójnego mistrza olimpijskiego! I nota - 146.2 pkt, zdecydowanie najwyższa spośród dotychczas skaczących!

Najważniejsze było to, że Stoch pobił skaczącego po nim Niemca Andreasa Wellingera (135 m - 138 pkt) i w ten sposób Orły awansowały na pozycję lidera!

Stoch poszybował tak, że Polacy wyprzedzali Niemców o 4,4 pkt.

W trzeciej grupie skaczących Dawid Kubacki uzyskał 132.5 m, 135.1 pkt. Pokonał Niemca Roberta Freitaga (132 m, 133.9 pkt). W ten sposób "Biało-czerwoni" dystansowali już Niemców o 5.4 pkt, a na drugie miejsce wskoczyli Austriacy, nad którymi mieliśmy 4.3 pkt przewagi. Czwarte miejsce mieli Czesi (375 pkt), ale oni do Orłów tracili już 39.1 pkt.

W czwartej grupie rozmontował system Maciek Kot skokiem na 139 m! Dostał za niego 147.6 pkt i Polacy byli pewni prowadzenia! Tuż po Maćku skakał nie byle kto - Peter Prevc, ale uzyskał 133 m (136 pkt). Identyczną odległość jak Prevc uzyskał Manuel Fettner z Austrii. Niemiec Severin Freund poszybował na 134 m

Po I serii Orły miały ponad 16 pkt przewagi nad drugą Austrią i 17 pkt nad trzecimi Niemcami!   

II seria

Po przerwie, jako pierwszy z naszych do boju ruszył Żyła. I nie zawiódł! Pofrunął na 134 m, z notą 135.5 m. Pobił wcześniej skaczących: Japończyka (Takeuchiego), Czecha (Stursę), Szwajcara (Peiera), Słoweńca (Tepesa) i Norwega (Johanssona). Lepszy w tej grupie od Piotrka był tylko Niemiec Eisenbichler (136 pkt, 136 m), ale i tak Polacy prowadzili z 16 pkt przewagi nad Austrią i Niemcami!

W drugiej grupie II serii ręce same składały się do oklasków po locie Stocha na 140 m! Nota? 148.6 pkt! Po Kamilu skakał Słoweniec Jaka Hvala i uzyskał ledwie 120,5 m (108.9 pkt)! Najważniejsze, że nasz mistrz w pobitym polu zostawił Austriaka Stefana Krafta (137,5 m i 143.9 pkt) i Niemca Andreasa Wellingera (132 m, 132.2 pkt). Nad Austrią mieliśmy już przewagę 21 pkt, a nad Niemcami aż 33 pkt!

W trzeciej grupie Dawid Kubacki skoczył na 134.5 m, dostał 133.2 pkt i pierwsze, historyczne zwycięstwo Orłów w konkursie drużynowym zbliżało się wielkimi krokami! Za moment Słoweniec Domen Prevc poszybował na niebotyczną odległość 145 m, za którą dostał notę 154 pkt.

Po trzeciej grupie skoczków w II serii mieliśmy taką kolejność:

Polska - 979.4 pkt,

Austria  - 961.5

Niemcu - 954.8

Norwegia - 887.4

Słowenia - 880.9

Czechy - 863.7

Japonia - 835

Szwajcaria - 774

Rosja - 459 (odpadła po I serii).

Maciej Kot to nie tylko talent, ale też inteligencja i siła spokoju! Jego skok na 139 m okazał się być przypieczętowaniem triumfu Polaków!

To była deklasacja! Orły o prawie 42 pkt pobiły Niemców, którzy na finiszu wyprzedzili Austrię. Nad Austrią mieliśmy 42.5 pkt przewagi, a nad czwartą Norwegią - 104.5 pkt!  

Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: maciej kot | Piotr Żyła | Kamil Stoch | Dawid Kubacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje