Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Polska druga w drużynówce w Oslo. Stoch wciąż liderem Raw Air

Brązowi medaliści olimpijscy z Pjongczangu: Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zajęli drugie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w Oslo. Bezapelacyjnie triumfowali Norwegowie, trzecia była Austria. Stoch utrzymał prowadzenie w klasyfikacji turnieju Raw Air. To 20. podium polskiej drużyny w historii PŚ.

"Biało-Czerwoni" rozpoczęli dzisiejszy konkurs "spokojnie". Kot skoczył 126,5 m, a Hula - 122,5. Polska zajmowała czwarte, a nawet piąte miejsce. Od początku klasą dla siebie byli Norwegowie.

Reklama

Potem sprawy w swoje ręce wzięli Kubacki i Stoch. Ten pierwszy skoczył 130 m, a Orzeł z Zębu dołożył jeszcze półtora metra i po pierwszej serii polska drużyna zajmowała drugą lokatę ze stratą 26,6 pkt do piekielnie mocnych gospodarzy. Niemcy byli o 4,2 pkt za nami.

Najlepszy w pierwszej serii Norweg Robert Johansson (133 m) na półmetku konkursu odrobił do liderującego Stocha tylko 0,2 pkt w klasyfikacji Raw Air. Polak prowadził w całym cyklu z przewagą 6 pkt.

Genialnie latający Norwegowie byli dziś poza zasięgiem. Innym ekipom pozostała walka o drugie i trzecie miejsce. W drugiej serii poprawili się wszyscy polscy skoczkowie. Kot pofrunął na 129,5 m, Hula - na 125,5 m.

Kapitalnie spisał się Kubacki, szybując na 135 m, a dzieła dokończył Stoch skokiem na 132 m. Polacy nie mieli szans z Norwegami, ale wyraźnie pokonali Austriaków i Niemców.

W klasyfikacji Raw Air Stoch, który był dziś najlepszy indywidualnie, dołożył w drugiej serii półtora punktu i ma 7,5 pkt przewagi nad Johanssonem. Piąty jest Kubacki.

W niedzielę o 14.30 w Oslo odbędzie się konkurs indywidualny.

Wyniki konkursu:

Pierwsza seria

Na starcie konkursu w Oslo stanęło dziś 10 drużyn. Kazach Konstantin Sokolenko rozpoczął zawody z 15. belki skokiem na 90 m. 108,5 m skoczył Włoch Roberto Dellasega. Rosjanin Aleksiej Romaszow był zdecydowanie lepszy od poprzedników i wylądował na 117 m. Szwajcar Gregor Deschwanden dołożył jeszcze trzy metry do wyniku Rosjanina.

"Odpalił" Japończyk Yukiya Sato, który poszybował aż na 131,5 m. Słoweniec Tilen Bartol wylądował na 123 m. Nie zawiódł Austriaków Gregor Schlierenzauer, skacząc 131 m.

Pierwszy z Polaków Maciej Kot, który wczoraj nie popisał się w kwalifikacjach, dziś wylądował na 126,5 m. Niemiec Karl Geiger nie doleciał tak daleko jak Polak, lądując na 123,5 m. Pierwszą kolejkę zakończył lotem na 132,5 m Norweg Daniel Andre Tande.

Czołówka po I kolejce: 1. Japonia (130,7 pkt), 2. Norwegia (129,3), 2. Austria (129,3), 4. Polska (120,3), 5. Słowenia (114,3), 6. Niemcy (114,1).

Po świetnym skoku Sato, kolejny z Japończyków Taku Takeuchi był zdecydowanie słabszy, a jego wynik to 123,5 m. Za to na 130,5 m poleciał Słoweniec Peter Prevc. Austriak Clemens Aigner skoczył 124,5 m.

Stefan Hula nie odrobił strat Polaków, bo w nie najlepszych warunkach skoczył tylko 122,5 m. Skaczący po nim Marcus Eisenbichler doleciał do 126,5 m, ale Niemcy nie wyprzedzili Polski. Przed nami znalazła się natomiast Słowenia. Norweg Andreas Stjernen zakończył tę kolejkę skokiem na 133 m i jego zespół objął prowadzenie w konkursie.

Czołówka po II kolejce: 1. Norwegia (264,9), 2. Austria (250,9), 3. Japonia (246,8), 4. Słowenia (245,9), 5. Polska (240,3), 6. Niemcy (238,1).

122 m skoczył w trzeciej kolejce Japończyk Junshiro Kobayashi. Słoweniec Nejc Deżman doleciał do 118 m i pojawiła się szansa dla Polaków, by wyprzedzić drużynę Słowenii. Michael Hayboeck podarował drużynie Austrii skok na 122,5 m.

Dawid Kubacki, który świetnie spisuje się w Oslo, poleciał na 130 m. Polska za jednym zamachem wyprzedziła Słowenię, Japonię i Austrię.

Richard Freitag skoczył 131 m i Niemcy awansowali na prowadzenie o 0,6 pkt przed Polską. Johann Andre Forfang ze spokojem skoczył tyle, ile Freitag i gospodarze znów byli pierwsi.

Czołówka po III kolejce: 1. Norwegia (398,4), 2. Niemcy (372,6), 3. Polska (372), 4. Austria (367,9), 5. Japonia (360,6), 6. Słowenia (356,5).

W ostatniej kolejce pierwszej serii Japończyk Ryoyu Kobayashi uzyskał odległość 124 m. Słoweniec Jernej Damjan doleciał do 125,5 m i Słowenia wskoczyła w klasyfikacji przed Japonię.

Stefan Kraft potwierdził, że Austriakom marzy się w końcu jakiś sukces. Skok na 128 m pozwolił im myśleć o podium.

Kamil Stoch w pięknym stylu skoczył 131,5 m z 12. belki, obniżonej na prośbę trenera. Jego poprzednicy skakali z 13. rozbiegu. Polska wyszła na prowadzenie.

Andreas Wellinger z 13. belki skoczył 129 m i Niemcy spadli w klasyfikacji za Polskę. Robert Johansson poszybował na 133 m (z 13. belki) i Norwegia utrzymała zdecydowane prowadzenie po pierwszej serii. Druga Polska, trzecie Niemcy.

Wyniki I serii:

Seria finałowa

Japończyk Sato miał problemy w locie i nie powtórzył dalekiego skoku z pierwszej serii. Tym razem on i jego drużyna musieli się zadowolić odległością 123 m. Za to Słoweniec Bartol poszybował aż na 129 m. Tylko o pół metra bliżej wylądował Austriak Schlierenzauer.

Maciej Kot znów nie leciał spokojnie, ale skoczył daleko - 129,5 m. Zaraz potem Geiger wylądował na 126 m i Niemcy wciąż byli za drużyną "Biało-Czerwonych". Tande, dokładnie tak jak w pierwszej serii, wylądował na 132,5 m i prowadząca Norwegia jeszcze powiększyła przewagę nad rywalami.

Czołówka po I kolejce: 1. Norwegia (677,2), 2. Polska (633,7), 3. Niemcy (630,6), 4. Austria (625,9).

Japończyk Takeuchi wylądował na 123,5 m. Wynik z pierwszej serii prawie powtórzył Peter Prevc - 130 m. O metr bliżej skoczył Austriak Aigner.

Wyraźnie poprawił się Hula, w dobrym stylu lądując na 125,5 m. O pół metra dalej wylądował Eisenbichler, ale stracił sporo za wiatr. Niemcy nie wyprzedzili Polski, co więcej spadli za Austrię. A Norwegia? Już mogła powoli cieszyć się z wygranej, bo Stjernen skoczył aż 136 m.

Czołówka po II kolejce: 1. Norwegia (815,2), 2. Polska (756,2), 3. Austria (751,8), 4. Niemcy (748,3).

Japończyk Junshiro Kobayashi skoczył 128 m. Słoweniec Dezman tylko 122,5 m, ale jego ekipa wciąż była przed Japonią. Austriak Hayboeck znacznie poprawił się w stosunku do pierwszej serii. Wykorzystał dobre warunki i doleciał aż do 130,5 m.

Kubacki "odpalił rakietę" i wylądował na 135 m! Polska uciekła Austrii aż na 18 punktów. Zawiódł Niemców Freitag. Z niższej belki skoczył 125 m. Niemcy byli wciąż za Austrią, a do Polski tracili już blisko 25 punktów. Norweg Forfang, podobnie jak Kubacki, zachwycił lotem na 134 m.

Czołówka po III kolejce: 1. Norwegia (955,4), 2. Polska (895), 3. Austria (877), 4. Niemcy (870,5).

Ryoyu Kobayashi popisał się ładnym skokiem na 129 m. Słoweniec Damjan wylądował na 124 m. Wellinger skoczył 129 m i przedłużył nadzieje Niemców na miejsce na podium. Kraft odpowiedział skokiem na 125,5 m. To wystarczyło, by Austria utrzymała miejsce na podium, o 0,4 pkt przed Niemcami.

Stoch pofrunął na 132 m w eleganckim stylu, co oznaczało drugie miejsce dla Polski na finiszu konkursu. Zwycięstwo Norwegów skokiem na 132 m przypieczętował Johansson.

Czołówka konkursu: 1. Norwegia (1098,7), 2. Polska (1039,8), 3. Austria (1010,2), 4. Niemcy (1009,8)

WS

Na następnej stronie zobacz klasyfikację generalną Pucharu Świata i Pucharu Narodów!

Dowiedz się więcej na temat: Raw Air | PŚ w skokach narciarskich | Kamil Stoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje