Reklama

Reklama

PŚ w skokach narciarskich: Morgenstern zrezygnował z reszty sezonu

Austriak Thomas Morgenstern zdecydował, że nie wystartuje w pozostałych konkursach Pucharu Świata w tym sezonie. 27-letni skoczek narciarski, który w ostatnich miesiącach miał dwa groźne wypadki, swoją decyzję uzasadnił emocjonalnym wyczerpaniem.

"Ostatnie tygodnie było dla mnie bardzo intensywne. Teraz chciałbym spokojnie trenować i zastanowić nad swoją przyszłością. Priorytetem jest moje zdrowie" - podkreślił Morgenstern.

Reklama

27-letni zawodnik miał w sezonie dwa upadki - w połowie grudnia przed Turniejem Czterech Skoczni w Titisee-Neustadt oraz miesiąc później na mamucim obiekcie w Bad-Mitterndorf. Po drugim z nich znalazł się na oddziale intensywnej opieki medycznej, miał stłuczone płuco, jego stan początkowo określano jako krytyczny. Dlatego występ w igrzyskach stał pod znakiem zapytania, ale Austriak ostatecznie zdecydował się na start. Z Soczi wrócił ze srebrnym medalem wywalczonym z kolegami w konkursie drużynowym.

"Spełniło się moje marzenie, cieszę się teraz każdą minutą. Ten krążek lśni bardziej niż złoty i zajmie specjalne miejsce w moim domu" - zapewnił mistrz olimpijski z 2006 roku na dużej skoczni. Morgenstern z kolegami z reprezentacji triumfował w igrzyskach w Vancouver i cztery lata wcześniej w Turynie.

Podczas zmagań w Soczi Austriak przyznał, że po zakończeniu igrzysk przemyśli kwestię kontynuowania kariery. W poniedziałek zaznaczył, że potrzebuje "oczyścić głowę" i zasugerował, że nie planuje raczej jeszcze rozbratu ze skokami.

"Skoki to moje życie i 'kręci' mnie równie mocno jak dotychczas. Chcę teraz popracować intensywnie w spokoju nad kontynuacją kariery" - zadeklarował.

Dowiedz się więcej na temat: Thomas Morgenstern | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje