PŚ w skokach. Michal Doleżal: Czuję dużą odpowiedzialność, ale się nie boję

Czeski szkoleniowiec Michal Doleżal został nowym trenerem polskiej kadry skoczków narciarskich. - Czuję dużą odpowiedzialność, ale się nie boję - powiedział w pierwszym wywiadzie dla TVP Sport.

Doleżal od 2016 roku był asystentem Stefana Horngachera, a wcześniej był trenerem reprezentacji B Czech.

Reklama

Doleżal przyznał, że już od mistrzostw świata w Seefeld prowadził rozmowy z Polskim Związkiem Narciarskim na temat przejęcia funkcji pierwszego trenera.

- Czuję dużą odpowiedzialność, ale nie boję się, bo razem pracujemy, mamy bardzo mocny sztab i wszyscy będziemy pracować tak jak dotąd, a można powiedzieć, że jeszcze lepiej - obiecał.

Doleżal doskonale zna naszych skoczków i jest od nich niewiele starszy (41 lat), ale powiedział, że nie będzie miał problemów z wyegzekwowaniem od zawodników tego, czego od nich oczekuje.

- Już wcześniej miałem okazję pracować w kadrze Czech ze starszymi zawodnikami i tego się nie obawiam. Trener musi być kolegą, ale też musi znać granicę, której nie można przekroczyć - powiedział.

- Jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne, to będziemy kontynuować to, co robiliśmy wcześniej. Nie możemy stać w miejscu. Mamy pewne pomysły i będziemy o nich rozmawiać też z profesorem Haraldem Pernitschem. To bardzo ważne, że zostaje z nami. Jest bardzo zmotywowany do dalszej pracy z naszą kadrą - dodał.

- W przyszłym tygodniu spotkamy się z całą kadrą i będziemy planować pracę przed nowym sezonem - zakończył Michal Doleżal.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje