Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Maciej Kot: Zima to osobny rozdział

- Zima to osobny rozdział. Wszyscy, ze mną na czele, chcieliby, żeby wyglądała jak lato. To jednak nie jest proste - przyznał skoczek narciarski Maciej Kot przed zaplanowaną na piątek inauguracją Pucharu Świata w fińskim Kuusamo.

Skoczek, który wygrał pięć z sześciu konkursów na igelicie, w których wystąpił, triumfując w letniej Grand Prix, uważa, że kluczem do sukcesu może być brak zmian i stabilizacja.

- Jeśli ta formuła, praca, jaką wykonuję, przynosi dobre rezultaty, to trzeba to kontynuować. Gwałtowne, nerwowe ruchy mogłyby tylko zaszkodzić - podkreślił zakopiańczyk.

Jak przyznał, mimo letnich sukcesów, stara się "nie napalać na konkretne wyniki", bo to mogłoby tylko zaszkodzić.

- Choć oczywiście cele wynikowe gdzieś z tyłu głowy będą, to jestem zawodnikiem, który zawsze je miał, ale w poprzednich latach to nie funkcjonowało za dobrze - dodał.

Reklama

I podsumował: - Jeśli ja będę zadowolony po sezonie, to kibice chyba także będą, bo nie należę do ludzi mało ambitnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL