Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Kamil Stoch: Mam nadzieję, że sezon życia jeszcze przede mną

- Na pewno ten sezon był niesamowity pod względem osiągnięć wywalczonych przez drużynę i przeze mnie, ale także pod względem utrzymania dyspozycji od początku do końca, do ostatniego skoku, co dla mnie jest największym sukcesem i powodem do największej dumy - powiedział Kamil Stoch w Planicy po zakończeniu sezonu. Lider Orłów został najstarszym skoczkiem, który zdobył PŚ. - Wolę słowo doświadczony - stwierdził, czym rozbawił zebranych dziennikarzy.

Polak po raz drugi w karierze wywalczył "Kryształową Kulę" za wygranie klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. - Jestem innym człowiekiem, innym zawodnikiem, bardziej świadomym tego, co się dzieje wokół mnie. Wiem, ile osób pracuje i pomaga, ile ci ludzie muszą poświęcić, żebym ja mógł osiągać, co osiągam. Zresztą nie tylko ja, ale i cała nasza drużyna - powiedział mistrz z Zębu.

Czy to był jego sezon życia? - Mam nadzieję, że taki jeszcze przede mną - mówił Stoch, który przecież został także mistrzem i brązowym medalistą w Pjongczangu, wygrał Turniej Czterech Skoczni, a także był wicemistrzem świata i trzeci w drużynie w mistrzostwach świata w lotach.

A z tych, które już były? - Na pewno ten sezon był niesamowity pod względem osiągnięć wywalczonych przez drużynę i przeze mnie, ale także pod względem utrzymania dyspozycji od początku do końca, do ostatniego skoku, co dla mnie jest największym sukcesem i powodem do największej dumy - stwierdził.

W tym sezonie faktycznie Kamil był takim "RoboStochem".

- Nie, nie, jestem człowiekiem, też już czuję zmęczenie, język zaczyna mi się plątać, ale jeszcze dam radę - stwierdził polski skoczek, po którym było wyraźnie widać, że obowiązki medialne dużo go kosztują.

Stocha komplementowali także rywale, jak Richard Freitag, który zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Niemiec powiedział, że były konkursy, gdzie mogli się tylko przyglądać jak prezentuje się Polak.

- Jest mi miło, że kolega ze skoczni, a także rywal, ma o mnie takie zdanie. Dzięki ich zaangażowaniu, motywacji i ambicji, ja też się sam napędzałem i mogłem cały czas się rozwijać - stwierdził Stoch.

Czy był jakiś konkurs, który wbił mu się szczególnie w pamięć?

- Wszyscy mnie o to pytają, a tak naprawdę to cały sezon będę chciał zapamiętać. Jest wiele momentów, które chciałbym zatrzymać na długo w swojej pamięci, ale najbardziej cieszy mnie to, że w najtrudniejszych momentach byli ze mną moi najbliżsi, rodzina, przede wszystkim moja żona, a też osoby, z którymi pracuje, czyli trenerzy i koledzy z drużyny - tłumaczył zwycięzca klasyfikacji generalnej sezonu 2017/18.

- Każdy skok wymaga tyle samo wysiłku. Nie każdy skok wychodzi tak samo, jest idealny czy nawet bardzo dobry, ale na każdy skok trzeba ciężko pracować - dodał.

Reklama

Jak określił Apoloniusz Tajner, prezes PZN-u, Kamil był w tym sezonie dominatorem, ale nie znaczy to, że zawsze było z górki.

- Były trudne momenty. Najgorszy wypadł po Turnieju Czterech Skoczni, kiedy pojechałem do Kulm i chciałem polatać daleko, ale byłem totalnie wykończony, gdzieś to wszystko się musiało odłożyć. Miałem jednak świadomość, że muszę kilka dni odpocząć i wystarczyło poczekać, by wszystko wróciło do normy - stwierdził Stoch.

Jak mu się udaje tak szybko wracać do formy?

- Moja żona Ewa powiedziała kiedyś, że jestem jak Feniks, który odradza się z popiołów, ale cały czas nad tym pracuję, nie tylko sam, bo z trenerami. Żeby być coraz lepszym i wytrzymałym, odpornym na różne sytuacje. Miewałem sezony kiedy zaczynałem dobrze, później gasłem i dopiero po jakimś czasie wracałem na odpowiedni poziom, a później znowu był kryzys. Albo najpierw było słabo, a dopiero później dobrze. W tym sezonie na początku budowałem tę najlepszą dyspozycję, a potem potrafiłem ją utrzymywać przez dłuższy czas, a nawet dokładać - powiedział mistrz z Zębu.

Stoch przeważnie jest bardzo opanowany, ale dzisiaj po zakończeniu konkursu nie mógł się powstrzymać od świętowania.

- Zeszły wszystkie emocje. Przepraszam tego kamerzystę, który dostał nartą, ale nie widziałem, że jest za mną. Mam nadzieję, że nic się mu nie stało - mówił Polak ze śmiechem.

Po konkursie Kamilowi pogratulował Alexander Stoeckl, trener Norwegów.

- Podziękował mi za to, co zrobiłem, ponieważ przez to każdy chce być jeszcze lepszy i mają motywację do pracy. Dla mnie to było miłe, ale powiedziałem mu, że oni też nas zmotywowali do tego, abyśmy byli lepsi od nich w przyszłym roku - powiedział Stoch, który komplementował swoich kolegów.

- Dla mnie ważne jest to, że mamy ogromny potencjał jako drużyna. Dawid Kubacki w tym roku pokazał się z superstrony, skończył w pierwszej dziesiątce Pucharu Świata (dziewiąty), Stefan Hula w pierwszej "15" (13.). Dla Maćka to był trudny sezon, ale to jeszcze bardziej go zmotywuje i pokaże mu, że ma ogromny potencjał, który może wykorzystać w najbliższym czasie. Piotrek Żyła pomimo różnych sytuacji też sobie świetne poradził, ale stać go na wiele więcej. Kuba Wolny pomału, ale konsekwentnie pnie się w górę i myślę, że przyszły sezon w jego wykonaniu będzie lepszy - dodał.

Stoch został najstarszym skoczkiem, który zdobył Puchar Świata. Polak w maju skończy 31 lat. - Wolę słowo doświadczony - powiedział Stoch, czym wywołał salwę śmiechu zebranych dziennikarzy. - Czuję się świetnie. Nie mam sobie nic do zarzucenia, jeśli chodzi o stan ducha i stan fizyczny - mówił.

Ile jeszcze zamierza skakać? - Ile się da. Nie wiem - stwierdził.

Z Planicy Paweł Pieprzyca



PŚ w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil Stoch(Polska)1443 pkt
2.Richard Freitag(Niemcy)1070
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)985
4.Stefan Kraft(Austria)881
5.Robert Johansson(Norwegia)840
6.Andreas Wellinger(Niemcy)828
7.Johann Andre Forfang(Norwegia)789
8.Andreas Stjernen(Norwegia)665
9.Dawid Kubacki(Polska)633
10.Markus Eisenbichler(Niemcy)597
...
13.Stefan Hula
(Polska)431
16.Piotr Żyła(Polska)403
21.Maciej Kot(Polska)261
36.Jakub Wolny(Polska)73
73.Tomasz Pilch(Polska)1

Puchar Narodów w skokach 2017/18 - klasyfikacja

1.Norwegia7149 pkt
2.Niemcy5976
3.Polska5795
4.Austria3642
5.Słowenia3223
6.Japonia2659
Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy