Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Kamil Stoch był pełen obaw po drugim skoku

Kamil Stoch zajmował po pierwszej serii drugie miejsce, by zakończyć niedzielny konkurs indywidualny w Engelbergu pozycję niżej, za plecami Piotra Żyły. Po zawodach nasz multimedalista wyznał, że był pełen obaw po drugim skoku.

W rozmowie z reporterem TVP Sport "Orzeł z Zębu" wytłumaczył, skąd wziął się gest niezadowolenia, gdy w finale pofrunął "jedynie" na 131 m, co przy locie z pierwszej serii na 138 m było niezbyt imponującą odległością. Co więcej, istniało realne zagrożenie, że nasz mistrz zaliczy znaczny spadek.

Reklama

- Wiedziałem, że drugi skok nie był tak dobry jak pierwszy, ale z drugiej strony myślałem po skoku, że kurde znów będę gdzieś pod koniec pierwszej dziesiątki, ale jak zobaczyłem dwójkę, która się wyświetliła, to pomyślałem "jest". Ot, taka miła niespodzianka - uśmiechnął się od ucha do ucha Stoch.

Jeden z liderów naszej kadry przyznał, że nie ma podstaw, by w jakimkolwiek stopniu być niezadowolonym ze swojej dyspozycji z początku sezonu. - Mam dobry nastrój od początku sezonu, przecież nie jest źle, ale też nie ma co się napinać. To pierwsza część sezonu, przed nami druga, bardziej intensywna i wymagająca. Tutaj trzeba zachować dużo sił, spokoju i cierpliwości - odparł "Orzeł z Zębu".

Tajemnica sukcesów, zdaniem Stocha, tkwi w osobie trenera Stefana Horngachera i sztabu fachowców, którymi otacza się austriacki szkoleniowiec. Mając taki autorytet, naszym zawodnikom nie pozostaje nic innego, jak ufać jego posunięciom i wykonywać polecenia. - Stefan stworzył niesamowitą atmosferę, to człowiek na odpowiednim miejscu - stwierdził Stoch i dodał, jak będzie wyglądało jego zaangażowanie w przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. - Nie umiem gotować, ale ubieram choinkę. W tym roku wyjątkowo po nią pojadę, już obiecałem to żonie - zdradził mistrz olimpijski przed kamerą TVP Sport.

Art

Końcowe wyniki II konkursu PŚ w Engelbergu:

 1. Ryoyu Kobayashi (Japonia)    294,4 pkt (144,0 m/137,0 m)

 2. Piotr Żyła (Polska)          285,1 (137,5/135,0)

 3. Kamil Stoch (Polska)         279,5 (138,0/131,0)

 4. Karl Geiger (Niemcy)         278,6 (137,0/135,0)

 5. Dawid Kubacki (Polska)       278,5 (138,5/133,5)

 6. Markus Eisenbichler (Niemcy) 276,9 (135,0/137,0)  

 7. Robert Johansson (Norwegia)  276,8 (137,0/134,0)

 8. Jewgenij Klimow (Rosja)      275,7 (136,0/136,0)

 9. Roman Koudelka (Czechy)      272,8 (135,0/135,5)

10. Antti Aalto (Finlandia)      270,5 (135,0/137,0)

...

22. Jakub Wolny (Polska)         252,5 (126,0/131,5)

27. Stefan Hula (Polska)         244,7 (124,5/129,0)

42. Maciej Kot (Polska)          107,8 (120,0)

PŚ w skokach 2018/19 - klasyfikacja

1.Ryoyu Kobayashi(Japonia)2085 pkt
2.Stefan Kraft(Austria)1349
3.Kamil Stoch(Polska)1288
4.Piotr Żyła(Polska)1131
5.Dawid Kubacki(Polska)988
6.Robert Johansson(Norwegia)974
7.Markus Eisenbichler(Niemcy)937
8.Johann Andre Forfang(Norwegia)892
8.Timi Zajc(Słowenia)833
10.Karl Geiger(Niemcy)765

Puchar Narodów w skokach 2018/19 - klasyfikacja

1.Polska6083 pkt
2.Niemcy5650
3.Japonia4813
4.Austria4530
5.Norwegia3936
6.Słowenia3736
Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama