Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Dawid Kubacki: Drugi skok wydawał mi się dużo lepszy

Dawid Kubacki nie mógł być zadowolony po sobotnim konkursie drużynowym w Lahti. Polak podkreślał jednak, że nie traci nadziei, na lepsze skoki w niedzielę. – Jutro mamy nowy dzień – powiedział.

W pierwszej serii Kubacki skoczył 123,5 m. W drugiej nie wyglądało to tak dobrze. Wylądował pięć metrów bliżej. Paradoksalnie był jednak bardziej zadowolony z drugiego skoku.

Reklama

- W pierwszym skoku byłem za bardzo agresywny zaraz za progiem i trochę straciłem - powiedział Kubacki w rozmowie z TVP.

- Drugi skok wydawał mi się dużo lepszy. Poszło fajnie z progu, dobrze  trafiłem, ale lecieć nie chciało. Nie wiem dlaczego. Zastanawiam się jak było z warunkami - dodał Kubacki.

Indywidualnie uzyskał 14. wynik. Nie traci jednak nadziei na lepszy występ w niedzielę.

- Jutro mamy nowy dzień. Przychodzimy na skocznię i pracujemy. Skoki nie raz pokazywały, że z dnia na dzień mogą zupełnie inaczej wyglądać. Mam nadzieje, że po analizie będziemy mieli materiał na jutro - zakończył.

MP

Dowiedz się więcej na temat: Dawid Kubacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje