Reklama

Reklama

PŚ w skokach - Austriacy przylecieli do Kuusamo samolotem Vettela

Austriaccy skoczkowie narciarscy przylecieli do Kuusamo prywatnym samolotem, którym na co dzień latają kierowcy Formuły 1, mistrz świata Sebastian Vettel i Mark Webber. Powodem była pomyłka austriackiej federacji narciarskiej w rezerwacji samolotów rejsowych.

Kiedy producent napojów energetycznych i właściciel zespołu Formuly 1 Red Bull - sponsor m.in. Gregora Schlierenzauera i Thomasa Morgensterna - dowiedział się o kłopotach skoczków, których czekała wielogodzinna podróż do Finlandii, zaproponował pomoc.

Na pokładzie luksusowego odrzutowca lecieli również pozostali skoczkowie reprezentacji Austrii oraz były mistrz świata Andreas Goldberger, pracujący obecnie jako komentator telewizyjny.

Rzecznik Austriaków Florian Kotlaba wyjaśnił w rozmowie z norweskim dziennikiem "Verdens Gang", że wszystkie koszty związane z przelotem skoczków do Finlandii i Norwegii oraz powrotem do Austrii pokryje Red Bull.

Reklama

Potwierdził również, że prywatny odrzutowiec przetransportował tylko skoczków, których podróż z Salzburga do północnej Finlandii zabrała niecałe trzy godziny, natomiast trener Alexander Pointner i pozostali członkowie ekipy zmuszeni byli podróżować z wieloma przesiadkami, a ostatni, dwustukilometrowy odcinek drogi z Oulu do Kuusamo pokonali autobusem.

Po zakończeniu konkursów Pucharu Świata w Kuusamo ten sam samolot przetransportuje Austriaków do Norwegii, gdzie za tydzień odbędą się kolejne zawody Pucharu Świata w skokach i biegach narciarskich w Lillehammer. Tym razem odrzutowiec zabierze dwóch dodatkowych pasażerów, norweskiego biegacza Pettera Northuga i biegaczkę Heidi Weng.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL