Reklama

Reklama

PŚ w skokach. Anże Laniszek wygrywa serię próbną, Stoch czwarty

W sobotę skoczkowie narciarscy powalczą w konkursie drużynowym w fińskim Lahti. W serii próbnej przed zawodami najlepiej spisał się Anze Lanisek. Drużynowo Polska uplasowała się na szóstym miejscu.

W sobotnim konkursie drużynowym na liście startowej widnieje dziewięć reprezentacji. Obok Polski wystąpią ekipy Rosji, Finlandii, Szwajcarii, Japonii, Słowenii, Norwegii, Niemiec i Austrii.  Michal Doleżal podjął decyzję, że obok regularnie dobrze skaczącej dwójki - Kamila Stocha i Dawida Kubackiego, skład zasilą Jakub Wolny oraz Piotr Żyła.

Reklama

Reprezentanci Polski nie mają powodów do zadowolenia po serii próbnej. Na dziewięć startujących ekip nasza kadra uplasowała się na szóstym miejscu.

Indywidualnie najlepiej spisał się Anze Lanisek. Słoweniec poszybował 127 m, wyprzedzając Michaela Hayboecka (125 m) oraz Stephana Leyhe (124,5 m).  Tuż za najlepszą trójką znalazł się Kamil Stoch (123 m).

Polacy po trzech pierwszych grupach znajdowali się na piątym miejscu. Najpierw swoją próbę oddał Piotr Żyła. Wiślanin wyciągnął 115 m. Nieco bliżej - 113 m, skoczył Jakub Wolny. Jako trzeci na belce usiadł Kamil Stoch, a czwartą grupę zasilił Dawid Kubacki, który uzyskał 123,5 m i indywidualnie zajął 9. pozycję. 

Przebieg serii próbnej:

Serię próbną otworzył Denis Korniłow z piątej belki startowej. Jako pierwszy z Polaków swój skok oddał Piotr Żyła. Wiślanin pofrunął 115.  Po dziewięciu skokach, czyli pierwszej grupie, Piotr Żyła plasował się na piątym miejscu.

Jakub Wolny wylądował dwa metry bliżej od swojego reprezentacyjnego kolegi. Kolejni skoczkowie uzyskali dalsze odległości - Johan Andre Forfang (120,5 m), Pius Paschke (120 m) i Stefan Huber (117,5 m). Polacy utrzymali piątą lokatę po drugiej grupie. Niemcy na półmetku serii próbnej byli na czele stawki. Paschke i Schmid znajdowali się kolejno na czwartym i piątym miejscu.

Kamil Stoch w skoku próbnym pofrunął na 123. m. Nasza "rakieta z Zębu" tuż po swoim skoku zagwarantowała sobie prowadzenie, wyprzedzając Mariusa Lindvika, który uzyskał metr krótszą odległość. 124,5 m w wykonaniu Stephana Leyhe. Niemiec wyprzedził Stocha, a zaraz po nim na pierwsze miejsce zasłużył sobie Michael Hayboeck, skacząc 125 m. 

Niemcy po trzeciej grupie wciąż zajmowali fotel lidera, a Polska mimo dobrego skoku trzykrotnego mistrza olimpijskiego utrzymała piątą lokatę. 127 m w wykonaniu Anze Laniska. Słoweńca nie przebił Dawid Kubacki, który zdołał wyciągnąć 123,5 m. Nie uczynił też tego Karl Geiger, lądując na 122. m.

123,5 m w wykonaniu Stefana Krafta.

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | PŚ w Lahti | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje