Reklama

Reklama

PŚ w Sapporo. Piotr Żyła: Trzeba trochę zejść na ziemię i pracować nad tym co jest

Piotr Żyła zakończył niedzielne zmagania podczas konkursu indywidualnego w Sapporo na 21. miejscu. W rozmowie po zakończeniu zawodów, polski skoczek ocenił swój dotychczasowy sezon i opowiedział o tym, czy mógłby mieszkać w Japonii.

Piotr Żyła zajmuje obecnie 14. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2019/2020. Jak polski skoczek ocenia swoje dotychczasowe występy?

Reklama

- No... chciałem wygrać, ale można powiedzieć, że już zaakceptowałem to, że nie uda mi się zdobyć Pucharu Świata. Trzeba trochę zejść na ziemię i pracować nad tym co jest. A nie jest źle, wiadomo, że pracy jest sporo. Po prostu trzeba skakać swoje i do każdych zawodów przygotowywać się najlepiej jak się da - powiedział w swoim stylu Żyła w rozmowie z TVP Sport. 

Polski skoczek wytłumaczył również dziennikarzom, dlaczego w Japonii był spokojniejszy niż zazwyczaj: - Mam czasem taki problem, że mój mózg nie ma kontaktu z moim ciałem i po głębszej analizie nasunęły mi się takie wnioski. Robię wszystko żeby to funkcjonowało jak należy, ale nie zawsze tak jest - stwierdził z uśmiechem Żyła. 

Reprezentant Polski odniósł się również do... możliwości zamieszkania w Japonii: - Jestem tutaj spokojniejszy, zwłaszcza, że jeszcze nie się obudziłem. Bardzo mi się podoba w Japonii, fajnie tu przyjechać, ale nie do końca dobrze byłoby tutaj mieszkać, jeszcze bym się jakiś dziwny zrobił (śmiech). Najlepiej przyjechać tu raz do roku, ale u nas też się fajnie mieszka... pokemonów jest tu trochę więcej, ale u nas też da się je złapać - zakończył w swoim stylu rozmowę Żyła. 

Efektowna wygrana Krafta, Kubacki - szósty

PA

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Piotr Żyła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje