Reklama

Reklama

PŚ w Lillehammer - triumf Kennetha Gangnesa. Fatalny występ Polaków

Fatalnie zaprezentowali się Polacy w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Lillehammer. W serii finałowej wystąpił jedynie Stefan Hula, który zajął ostatecznie 10. miejsce. Wygrał Norweg Kenneth Gangnes i było to jego pierwsze pucharowe zwycięstwo.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

W pierwszej serii wystąpiło sześciu z siedmiu reprezentantów Polski, jakich do Norwegii zabrał trener Łukasz Kruczek. Przez kwalifikacje nie przebrnął jedynie Klemens Murańka. Do serii finałowej awans wywalczył tylko jeden z Polaków - Stefan Hula. Odpadli: Jan Ziobro, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Piotr Żyła i Kamil Stoch.

Nasz dwukrotny mistrz olimpijski przeżył wielkie rozczarowanie. Był czwarty w kwalifikacjach po próbie na 99 metrów. Tym razem źle wyszedł z progu i był wściekły po kompletnie nieudanym skoku na 87,5 m. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że ten wynik nie pozwoli mu awansować do serii finałowej. Nota 109,2 pkt wystarczyła jedynie na zajęcie 47. miejsca.

Z dobrej strony zaprezentował się Stefan Hula. Skoczył 95 m i z notą 126,6 pkt zajmował 14. miejsce.

Jan Ziobro skoczył 93 m (117,7) i zajął 33. miejsce. Maciej Kot zaliczył w kwalifikacjach 95,5 m, ale w pierwszej serii nie poszło mu już tak dobrze. Wylądował cztery i pół metra bliżej, otrzymał 117 pkt i był 34.

Dawid Kubacki osiągnął 91,5 m (116,7) i zajął 36. lokatę, a Piotr Żyła 90,5 m (113,7) był 40.

Długo pozycję lidera zajmował Joachim Hauer. Norwegowi skaczącemu z numerem 23 zabrakło jedynie pół metra do bariery stu metrów. Otrzymał 132,3 pkt i wyprzedził go dopiero Johann Andre Forfang (nr 58). Norweg wylądował trzy metry bliżej, ale otrzymał 134,5 pkt. Forfanga wyprzedziło jedynie dwóch zawodników - jego rodak Kenneth Gangnes (98 m i 136 pkt) oraz Słoweniec Peter Prevc (96,5 m i 135,7 pkt).

Za nieregulaminowy kombinezon zdyskwalifikowany został Andreas Stjernen. Sędziowie nie dopuścili Norwega do skoku.

Na początku finałowej serii z doskonałej strony zaprezentował się Norweg Daniel Andre Tande, który skoczył aż 103 m z łączną notą 257,3 pkt objął prowadzenie. Wydawało się, że po tak długim skoku sędziowie obniżą rozbieg, ale nic takiego nie miało miejsca.

Tande długo stał w miejscu przeznaczonym dla lidera obserwując, co robią jego rywale. Norwega na prowadzeniu zmienił Domen Prevc. Słoweniec wylądował na 100. metrze i miał wyższą notę od Tande o 0,6 pkt.

Hula, który bronił honoru "Biało-czerwonych" w finałowej serii, spisał się znakomicie w swojej drugiej próbie. Polak uzyskał 98,5 m i na dodatek jego skok wysoko ocenili sędziowie. Dzięki temu to on został nowym liderem (258,1 pkt). Chwile później dołączył do Huli Niemiec Andreas Wank, który skoczył dalej od Polaka (101 m), ale notę miał identyczną (258,1 pkt).

Severin Freund zdecydował się na manewr obniżenia belki startowej z 10 na 8 i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Niemiec poszybował na 99,5 m, co dało mu zdecydowane prowadzenie (269,1 pkt). Nie trwało to jednak długo. Doskonały skok oddał Czech Roman Koudelka (102,5 m, 269,7 pkt).

Walka o podium nabrała rumieńców. Presję wytrzymał Johann Andre Forfang (99,5 m, 276,4 pkt). Jeszcze lepiej od Norwega spisał się Peter Prevc, który skoczył aż 100,5 m (276,4 pkt). Nie wystarczyło to jednak do zwycięstwa. Norweg Kenneth Gangnes uzyskał 99 m (278,2 pkt) i to on po raz pierwszy w karierze mógł cieszyć się z pucharowego zwycięstwa.

Hula zajął ostatecznie 10. miejsce ex aequo z Wankiem.

W sobotę z wielkimi problemami udało się na normalnym obiekcie rozegrać jedną serię. Trwała dwie godziny, wygrał Niemiec Severin Freund, najlepszy z Polaków - Stoch - był 15.

Wyniki niedzielnego konkursu w Lillehammer:

 1. Kenneth Gangnes (Norwegia) 278,2 pkt (98/99 m)

 2. Peter Prevc (Słowenia)     276,4 (96,5/100,5)

 3. Johann Forfang (Norwegia)  272,5 (96,5/99,5)

 4. Roman Koudelka (Czechy)    269,7 (96/102,5)

 5. Severin Freund (Niemcy)    269,1 (94/99,5)

 6. Richard Freitag (Niemcy)   263,2 (95/95,5)

 7. Andreas Wellinger (Niemcy) 261,2 (95/96) 

8. Michael Hayboeck (Austria) 260,7 (96/97,5)

 9. Jakub Janda (Czechy)       260,6 (97/98)

10. Stefan Hula (Polska)       258,1 (95/98,5)

    Andreas Wank (Niemcy)      258,1 (94/101)

...

33. Jan Ziobro (Polska)        117,7 (93)

34. Maciej Kot (Polska)        117 (91)

36. Dawid Kubacki (Polska)     116,7 (91,5)

40. Piotr Żyła (Polska)        113,7 (90,5)

47. Kamil Stoch (Polska)       109,2 (87,5)

Czołówka klasyfikacji PŚ (po 3 z 29 zawodów):

 1. Severin Freund (Niemcy)          205 pkt

 2. Kenneth Gangnes (Norwegia)       204

 3. Peter Prevc (Słowenia)           184

 4. Daniel-Andre Tande (Norwegia)    160

 5. Johann Forfang (Norwegia)        111

 6. Stefan Kraft (Austria)           108

 7. Richard Freitag (Niemcy)         105

 8. Roman Koudelka (Czechy)           90

 9. Andreas Wellinger (Niemcy)        87

10. Domen Prevc (Słowenia)            86

...

20. Kamil Stoch (Polska)              36

22. Stefan Hula (Polska)              35

28. Maciej Kot (Polska)               13

33. Klemens Murańka (Polska)           8

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama