Reklama

Reklama

PŚ w Lahti. Polska druga w konkursie drużynowym. Wygrali Niemcy

Polscy skoczkowie zajęli drugie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w Lahti. Wyprzedzili nas tylko Niemcy. Trzecią lokatę zajęli Norwegowie, którzy odrobili część start po wpadce Daniela Andre Tandego w pierwszej serii.

"Biało-Czerwoni" skakali w składzie: Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. W tym samym zestawieniu zdobyli brązowy medal olimpijski w Pjongczangu. W serii próbnej nasz zespół uzyskał trzeci wynik za Niemcami i Norwegami.

Pierwsza seria

Reklama

W pierwszej grupie zawodnicy skakali z dziewiątej belki, a kolejni ruszali z ósmej.

Konkurs bardzo dobrze rozpoczął dla nas Maciej Kot. Wylądował na 129. metrze i dał nam pięciopunktową przewagę nad Austriakami. Metr dalej pofrunął Karl Geiger i wyprowadził Niemców na prowadzenie. Andreas Stjernen osiągnął jedynie 125,5 m, co wystarczyło Norwegom na wskoczenie na zaledwie piąte miejsce.

Nasza przewaga nad Austriakami stopniała po skoku Stefana Huli (118,5 m). Markus Eisenbichler zaliczył 125 m i zwiększył zaliczkę Niemców do prawie 12 punktów. "Biało-Czerwoni" obronili jednak drugą lokatę, bo wpadkę zaliczył Daniel Andre Tande (tylko 101 m).

Austriak Clemens Aigner skoczył 118 m, liczyliśmy więc, że Dawid Kubacki pozwoli naszej drużynie uciec rywalom, ale nie powtórzył swoich wcześniejszych skoków z treningów czy kwalifikacji i osiągnął 119 m. Zachowaliśmy drugą lokatę, lecz Richard Freitag minimalnie powiększył przewagę Niemców (12,7 pkt).

Austriak Michael Hayboeck mógł być zadowolony po skoku na 123 m, ale Kamil Stoch poszybował 4,5 metra dalej i zapewnił nam przewagę 14,6 pkt nad Austriakami po pierwszej serii. Lider naszej drużyny uzyskał najwyższą notę spośród wszystkich zawodników w pierwszej serii (145,3 pkt).

Andreas Wellinger nie oddał tak dobrego skoku i przewaga Niemców na naszymi reprezentantami stopniała do 8,9 pkt.

Pościg za czołówką kontynuowali Norwegowie. Robert Johansson zaliczył 125,5 m i z blisko 24-punktowej straty do zajmujących czwarte miejsce Japończyków odrobił ponad połowę.

Seria finałowa

Po pierwszej serii odpadły zespoły Finlandii, Włoch, Stanów Zjednoczonych i Kazachstanu.

Jury zdecydowało się wydłużyć rozbieg o jedną belkę i druga seria rozpoczęła się z 9. pozycji startowej.

Kapitalny skok oddał Stefan Kraft. Austriak wykorzystał dobre warunki i wylądował na 131. metrze. Maciej Kot osiągnął 126,5 m i obroniliśmy drugą lokatę, ale do Niemców znów straciliśmy. Andreas Stjernen pofrunął 130,5 m i Norwegowie zmienili na czwartym miejscu Japończyków.

Gregor Schlierenzauer zaliczył 124,5 m i dawno nie cieszył się tak po skoku. Stefan Hula wylądował 2,5 metra bliżej i spadliśmy za Austriaków (1,7 pkt). Markus Eisenbichler pofrunął daleko (130 m), ale miał ogromne problemy przy lądowaniu i sędziowie odjęli mu sporo punktów. Trener Werner Schuster ze wściekłości rąbnął chorągiewką w pulpit.

Daniel Andre Tande tym razem skoczył na miarę oczekiwań Norwegów (125 m) i jego ekipa traciła do zajmujących trzecie miejsce Polaków 21,4 pkt.

Tylko 113 metrów osiągnął Clemens Aigner i trener Austriaków Heinz Kuttin był bardzo zawiedziony. Dawid Kubacki odzyskał dla nas drugą lokatę skacząc 125,5 m i wypracował aż ponad 25-punktową przewagę nad Austriakami.

Richard Freitag osiągnął identyczną odległość, dzięki czemu Niemcy mieli prawie 20-punktową zaliczkę nad Polakami przed ostatnią grupą zawodników.

Johann Andre Forfang oddał najlepszy skok w trzeciej grupie (127,5 m) i wprowadził Norwegów na trzecie miejsce kosztem Austrii, która spadła z drugiej na czwartą lokatę. Norwegowie tracili do naszej ekipy 21 punktów.

125 metrów Michaela Hayboecka nie wystarczyło Austriakom, aby odzyskać miejsce na podium, bo Robert Johansson potwierdził wysoką formę i wylądował półtora metra dalej.

Kamil Stoch "odpalił" i poszybował na 131. metr! To kapitalna zapowiedź niedzielnego konkursu indywidualnego. Na zwycięstwo w "drużynówce" jednak nie wystarczyło, bo Niemcom wystarczyło, aby Andreas Wellinger osiągnął 122,5 m, a skoczył 127.

Mirosz

Wyniki:

1. Niemcy 1124,5 (Karl Geiger 130/127,5 m - Markus Eisenbichler 125,0/130,0 - Richard Freitag 121,0/125,5 - Andreas Wellinger 124,0/127,0)

2. Polska 1113,2 (Maciej Kot 129,0/126,5 - Stefan Hula 118,5/122,0 - Dawid Kubacki 119,0/125,5 - Kamil Stoch 127,5/131,0)

3. Norwegia 1082,6 (Andreas Stjernen 125,5/130,5 - Daniel Andre Tande 101,0/125,0 - Johann Andre Forfang 125,5/127,5 - Robert Johansson 125,5/126,5)

4. Austria    1074,5

5. Japonia    1052,6

6. Słowenia    991,0

7. Szwajcaria  931,0

8. Rosja       833,1

...

9. Finlandia   402,2

10. Włochy      395,6

11. USA         335,5

12. Kazachstan  219,6

Na następnej stronie znajdziesz klasyfikacje Pucharu Narodów i PŚ

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Stefan Hula | maciej kot | Dawid Kubacki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje