Przełom w Zakopanem, czekano na to 20 lat. Sensacyjny wynik młodej gwiazdy
10 stycznia Puchar Świata w skokach narciarskich wszedł w kolejny etap i zawędrował on ponownie - po grudniowych zawodach w Wiśle - do naszego kraju, a konkretnie do Zakopanego. Tam odbyły się zmagania duetów, a już nazajutrz Wielka Krokiew ugościła też współzawodnictwo indywidualne i w jego trakcie... doszło do pewnego niezwykłego przełomu, którego beneficjentem stali się nasi sąsiedzi.

Po zakończeniu Turnieju Czterech Skoczni rywalizacja w ramach Pucharu Świata przeniosła się do Zakopanego, gdzie na pierwszy ogień poszły sobotnie zawody duetów, w których reprezentacja Polski skutecznie wykorzystała fakt, że część kadr oponentów dotarła pod Tatry osłabiona.
"Biało-Czerwoni" - w składzie Kacper Tomasiak - Dawid Kubacki - pokazali się od dobrej strony i wywalczyli najniższe miejsce podium, dając się wyprzedzić jedynie Austriakom i Słoweńcom.
Jedną z nacji, która za to nie była w stanie wystawić w duetach swojego zespołu, byli Słowacy. Dzień po pierwszym konkursie na Wielkiej Krokwi, we współzawodnictwie indywidualnym, na obiekcie stawił się jednak Hektor Kapustik i... pokazał naprawdę dobrą formę.
Sensacja w Pucharze Świata. Hektor Kapustik przerwał fatalną passę Słowaków
18-latek nie tylko wywalczył sobie udział w drugiej serii, ale też po pierwszej części zmagań zajmował wysokie, ósme miejsce. Tutaj warto zwrócić uwagę na pewien niezwykły fakt, jaki przytoczył na portalu X Adam Bucholz, dziennikarz serwisu Skijumping.pl:
Kapustik stał się pierwszym od dokładnie 20 lat i 24 dni Słowakiem, który zapunktował w Pucharze Świata. Poprzednio podobna sztuka udała się Martinowi Mesikowi, który przed dwoma dekadami w Engelbergu zajął 29. miejsce.
Warto nadmienić, że Hektor Kapustik (który niedzielne zawody zakończył ostatecznie na 20. lokacie) w obecnym sezonie wcześniej nawet nie "zakręcił się" wokół czołowej trzydziestki - jego poprzednim najlepszym rezultatem była 40. lokata w... Engelbergu. Tym bardziej jego popis w Zakopanem może robić wrażenie.
Puchar Świata przenosi się do Azji. Już niebawem walka o punkty na Okurayamie
Walka o Kryształową Kulę tymczasem w przyszłym tygodniu przeniesie się do Sapporo, gdzie 17 i 18 stycznia przeprowadzone zostaną dwa konkursy indywidualne. Następnie PŚ wróci do Europy, a konkretnie do Willingen.












