Przełom w skokach narciarskich. Za nami ostatnie testy. Za kilka dni oficjalny start

Od lewej: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Piotr Żyła
Od lewej: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Piotr ŻyłaJure MAKOVECAFP
Od lewej: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Piotr Żyła
Od lewej: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Piotr ŻyłaJure MAKOVECAFP
Piotr Żyła podsumował występ na igrzyskach europejskich: Dawid pokazał, że jest najlepszy. WIDEOINTERIA.TVINTERIA.TV

Zaczyna się nowa era kontroli w skokach narciarskich

Surowy skan trzeba przepuścić przez system, który tworzy awatar. Potem trzeba jeszcze zweryfikować tego awatara. To zajmuje zatem kilkanaście minut. To jest jednak ważny krok w skokach narciarskich. Teraz mamy bardzo dokładny podgląd na kontrolę postury zawodnika. Testy były nam potrzebne, by określić, jakie jest możliwe maksymalne odchylenie od pionu. Dzięki skanerowi widzimy też dokładnie, jak ktoś stoi. Na tego awatara nakładane są osie od kostki do kolana, od kolana do biodra, od biodra do szyi, od szyi do czubka głowy. Widzimy zatem, czy ktoś stał prosto, czy może się garbił, by się "zmniejszyć", bo w tym kierunku ostatnio to wszystko szło
opowiadała polska kontrolerka w FIS.

Zobacz również:

Zobacz również:

Markus Eisenbichler był jednym z tych zawodników, którzy wyróżniali się niskim krokiem w kombinezonie. W ramce pomiar zawodników
Markus Eisenbichler był jednym z tych zawodników, którzy wyróżniali się niskim krokiem w kombinezonie. W ramce pomiar zawodnikówFoto Olimpik/NurPhoto/AFP/FIS/materiały prasoweINTERIA.PL
Pomiary skoczków narciarskich przed ostatnim sezonem
Pomiary skoczków narciarskich przed ostatnim sezonemFISmateriały prasowe
Skoki narciarskie czeka prawdziwa rewolucja
Skoki narciarskie czeka prawdziwa rewolucjaGEORG HOCHMUTHAPAAFPAFP