Prevc deklasuje, pierwszy skok i od razu rekord w Predazzo. Polki jedynie tłem
Po długim oczekiwaniu wreszcie rozpoczęły się olimpijskie zmagania skoczkiń i skoczków narciarskich w Predazzo. W czwartek wśród kobiet zdecydowanie najlepsza była Nika Prevc, która wygrała dwie z trzech sesji. Słowenka nie dała rywalkom szans także w piątek, bowiem znów zwyciężyła dwukrotnie. Co więcej, już w pierwszym skoku ustanowiła nowy nieoficjalny rekord obiektu. Nie najlepiej spisały się nasze zawodniczki - Pola Bełtowska i Anna Twardosz. Druga z wymienionych raz zajęła jednak 12. miejsce.

Dokładnie 5 lutego - dzień przed oficjalnym rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo ruszyły zmagania skoczkiń i skoczków narciarskich. Konkursy na normalnej skoczni w Predazzo (HS 107) poprzedzają jednak trzy oficjalne sesje treningowe. W czwartek jako pierwsze skakały kobiety, a aż dwukrotnie górą była liderka Pucharu Świata, Nika Prevc. Tym samym potwierdziła wspaniałą formę. Dobre skoki pokazała także Anna Twardosz. Nasza najlepsza zawodniczka nie opuszczała czołowej "30", a w jednej sesji uplasowała się na 18. miejscu.
Do kolejnej szansy na dalekie skoki doszło w piątkowy poranek. Punktualnie o godzinie 9:00 rozpoczął się drugi trening. Ten podobnie, jak w czwartek składał się z trzech serii. Na pierwszy skok polskiej zawodniczki długo nie trzeba było czekać. Z 10 numerem startowym na belce pojawiła się Pola Bełtowska. Ta w trudnych warunkach uzyskała 85,5 metra, co pozwoliło jej zajmować 3. miejsce (34.5 pkt).
Bardzo dobrze zaprezentowały się Heta Hirvonen (96 m) oraz Anezka Indrackova (96,5 m). Obie bardzo długo utrzymywały się na dwóch pierwszych miejscach. Po czasie wreszcie nadeszła kolej na Annę Twardosz. Reprezentantka Polski wylądowała na 88 metrze i z notą 43.1 pkt zajmowała 8. pozycję.
Do walki w końcu ruszyły najlepsze zawodniczki. Jako pierwsza punkt K - czyli 98 metrów pokonała Nika Vodan. Słowenka wylądowała idealnie na czerwonej linii i objęła prowadzenie (61.3 pkt). Po chwili jej wyczyn powtórzyła także Sara Takanashi, lecz ze względu na warunki była na 2. lokacie.
Całą serię wygrała Nika Prevc. 20-latka skoczyła 108 metrów i ustanowiła nowy nieoficjalny rekord obiektu. Drugą Lisę Eder wyprzedziła o 14.6 pkt. Podium uzupełniła Abigail Strate.
Pierwsza seria treningowa:
1. Nika Prevc - 108 m, 77.8 pkt
2. Lisa Eder - 100,5 m, 63.2 pkt
3. Abigail Strate - 99,5 m, 61.9 pkt
...
27. Anna Twardosz - 88 m, 43.1 pkt
41. Pola Bełtowska - 85,5 m, 34.5 pkt
Druga sesja lepsza dla Polek. I ten skok Prevc
Zdecydowanie lepiej w drugim skoku zaprezentowała się Bełtowska. 19-latka "klapnęła" na 88 metrze i była wiceliderką zmagań (47.7 pkt). Twardosz także zanotowała poprawę i wylądowała trzy metry dalej (91 m) niż w swojej pierwszej próbie. Taka odległość w połączeniu z punktami za wiatr przełożyła się na 52.3 pkt i 9. pozycję.
Doskonały skok oddała Silje Opseth. Norweżka skoczyła 100,5 metra i wydawała się być bardzo zadowolona ze swojej próby. Oczywiście z miejsca objęła prowadzenie. Po chwili podobnie pokazała się jej koleżanka z kadry, Erin Maria Kvandal - 101,5 metra i spora przewaga.
Całą stawkę - klasycznie pogodziła Nika Prevc. Tym razem liderka Pucharu Świata nie zbliżyła się do rekordu skoczni, lecz poleciała 105 metrów i kolejny raz zdecydowanie wygrała. Druga była wspomniana już Kvandal, a trzecie miejsce przypadło Anges Reisch.
Druga seria treningowa:
1. Nika Prevc - 105 m, 86.9 pkt
2. Erin Maria Kvandal - 101,5 m, 82.7 pkt
3. Agnes Reisch - 100 m, 79.4 pkt
...
29. Anna Twardosz - 91 m, 52.3 pkt
34. Pola Bełtowska - 88 m, 47.7 pkt
Twardosz z dobrym skokiem. Prevc zrobiła sobie wolne
Jak wyglądały skoki w trzeciej i zarazem ostatniej sesji treningowej? Bełtowska nie zdołała po raz kolejny się poprawić i skoczyła 86,5 metra. Taki wynik w połączeniu z niekorzystnymi warunkami za wiatr przełożyło się na 45.1 pkt i 6. pozycję. Niebezpieczną sytuację miała Klara Ulrichova. Czeszka spokojnie wylądowała na 81 metrze, lecz na odjeździe zakrawędziowała jej narta i zaliczyła upadek. Całe szczęście podniosła się i opuściła zeskok o własnych siłach.
Coraz lepiej skakała za to Twardosz. Trzeci skok i trzecia poprawa. Tym razem 94 metry i poprawny telemark (treningi nie są oceniane przez sędziów). Efekt? 64.4 pkt i prowadzenie. Po chwili jednak jej lokatę zajmowała już Frida Westman (71.1 pkt).
Na odnotowanie zasługuje próba Kvandal. Ta znów osiągnęła 100 metrów i pokazała, że na obiekcie normalnym w Predazzo czuje się bardzo dobrze. Oczywiście po swoim skoku była liderką. Trzeci skok podobnie, jak reszta czołówki odpuściła Nika Prevc. Tym samym 24-letnia Norweżka wygrała trzecią sesję treningową.
1. Eirin Maria Kvandal - 100 m, 80.7 pkt
2. Heidi Dyhre Traaserund - 99 m, 78.5 pkt
3. Sara Takanashi - 96,5 m, 75 pkt
...
12. Anna Twardosz - 94 m, 64.4 pkt
40. Pola Bełtowska - 86,5 m, 45.1 pkt
Walka o medale odbędzie się już w sobotę 7 lutego. Panie pierw wezmą udział w serii próbnej (godz. 17:45), a godzinę później rozpoczną pierwszą serię. Relację tekstową "na żywo" z olimpijskich aren można śledzić w serwisie Interii Sport.



















