Poruszające sceny w Planicy, a potem to. Wymowny gest żony Stocha
W niedzielę Kamil Stoch oddał swoje ostatnie skoki w Pucharze Świata w karierze. W tym ważnym dniu w Planicy towarzyszyli mu bliscy, a małżonka, Ewa Bilan-Stoch, odegrała ważną rolę, machając flagą przed jego skokiem w serii finałowej. Już po zawodach kobieta opublikowała w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie. Na reakcję kibiców nie trzeba było czekać.

Kamil Stoch to jeden z najwybitniejszych zawodników w historii polskich skoków narciarskich. Trzykrotny mistrz olimpijski przez wiele lat był niekwestionowanym liderem reprezentacji Polski mężczyzn, a jego sukcesy inspirowały kolejne pokolenia zawodników. To właśnie dzięki jego osiągnięciom i postawie wielu kadrowiczów uwierzyło, że także mogą sięgać po najwyższe cele i spełniać swoje marzenia na skoczni.
Z czasem jednak nadszedł moment, którego kibice obawiali się od dawna. Kamil Stoch już jakiś czas temu ogłosił, że sezon 2025/2026 będzie ostatnim w jego bogatej karierze. Decyzja ta zamknęła pewien rozdział w historii tej dyscypliny, a każdy kolejny występ Polaka nabierał wyjątkowego znaczenia.
Ostatnie próby w Pucharze Świata skoczek oddał podczas finału sezonu w słoweńskiej Planicy. To właśnie tam doszło do symbolicznego pożegnania z zawodowym sportem. W tych wyjątkowych chwilach towarzyszyli mu najbliżsi, w tym jego żona Ewa Bilan-Stoch, która od lat wspierała go zarówno w momentach triumfu, jak i trudniejszych chwilach kariery.
Ewa Bilan-Stoch opublikowała wymowne zdjęcie po ostatnim skoku męża w Pucharze Świata
To właśnie Ewa Bilan-Stoch znalazła się w centrum uwagi tuż przed ostatnim skokiem męża. Wzruszający obrazek, na którym macha flagą, szybko obiegł media i stał się symbolem zakończenia tej niezwykłej historii. Po zakończeniu konkursu postanowiła podzielić się emocjami również w mediach społecznościowych.
Na opublikowanej fotografii widać ją z biało-czerwoną flagą w dłoniach, a u jej boku stoją mężczyźni, którzy odegrali ogromną rolę w sportowej drodze Kamila Stocha, w tym m.in. Michal Doleżal, Stefan Horngacher, Grzegorz Sobczyk i Maciej Maciusiak. Była to forma swego rodzaju podsumowania wielu lat pełnych wyrzeczeń, sukcesów i wspólnych emocji.
Pod wpisem od razu pojawiło się mnóstwo komentarzy autorstwa poruszonych kibiców. "Pani Ewo, w tamtym momencie my się rozsypaliśmy po prostu jak domek z kart. Nie mogło być piękniejszego momentu. Teraz mam nadzieję, że wyruszycie w tą wymarzoną podróż dookoła świata. Nowe, piękne życie czeka", "Przepiękne zdjęcie, a ja dziś ryczałam jak bóbr", "Zdjęcie wyrażające więcej niż 1000 słów", "Kamil dał nam tyle radości przez całą karierę, że nie starczy słów, by to wszystko opisać. Coś pięknego" - przyznali zgodnie.













