Partner merytoryczny: Eleven Sports

Polski skoczek wywołał poruszenie. Potrzebna była specjalna zgoda kontrolera

Skoczek narciarski ubrany w profesjonalny kombinezon i kask trzyma narty na ramieniu, na okrągłym powiększeniu widoczny jest szczegółowo fragment nogi sportowca w kombinezonie i buty narciarskie.
Aleksander ZniszczołJFK/EXPA/Newspix.pl/x.com/damianmichalINTERIA.PL

W skrócie

  • Aleksander Zniszczoł zauważył dziurę w kombinezonie przed startem i musiał poprosić o specjalną zgodę, aby wystartować bez ryzyka dyskwalifikacji.
  • Dzięki przytomności Zniszczoła udało się uniknąć żółtej kartki, która mogłaby zaszkodzić całej kadrze polskich skoczków.
  • Po słabym występie Zniszczoł spadł poza pierwszą 25-tkę rankingu olimpijskiego, zmniejszając limit polskich zawodników na igrzyskach.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Adam Małysz wyjawił wszystko ws. Kamila Stocha! "To nie wchodzi w rachubę”. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Aleksander Zniszczoł uchronił kadrę przed żółtą kartką

Nie wiedziałem, co zrobić. Kiedy zbliżała się moja kolej, to pobiegłem na dół do kontroli przedstartowej zapytać się, czy mogę skoczyć z taką dziurą w kombinezonie. Kontroler zrobił zdjęcie i wysłał do Mathiasa Hafele. Ten dał zgodę, ale głową byłem już w zupełnie innym miejscu i nie zdążyłem się pozbierać na skok
tłumaczył Polak.

Zobacz również:

    Maciej Maciusiak chwalił skoczka, ale też go zganił

    Zobacz również:

    Aleksander Zniszczoł
    Aleksander ZniszczołFoto Olimpik/NurPhoto AFP
    Aleksander Zniszczoł
    Aleksander ZniszczołJure MAKOVECAFP
    Aleksander Zniszczoł
    Aleksander ZniszczołAFP