Polska olimpijka brutalnie zaatakowana. Jest komunikat prosto z Włoch
Już po pierwszej serii zmagania w konkursie mikstów zakończyli "Biało-Czerwoni". Z tego względu Pola Bełtowska, jedna z członkini naszej kadry została ofiarą ogromnego hejtu. W jej sprawie odpowiednie oświadczenia wydali już PZN i PKOl, a do tego dołączył sam Szef Misji olimpijskiej, Konrad Niedźwiedzki. Ten przebywa aktualnie na miejscu zmagań, a za pośrednictwem mediów społecznościowych nadał obszerny komunikat.

Zdecydowanie nie tak swoje dotychczasowe występy na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo wyobrażała sobie Pola Bełtowska. Nasza skoczkini narciarska na obiekcie normalnym w Predazzo zajęła ostatnie, 50. miejsce. Okazję do poprawy miała we wtorkowym konkursie mikstów.
Mimo to nasza reprezentacja spisała się poniżej oczekiwań, a cała odpowiedzialność za gorszy wynik spadła właśnie na 19-latkę. Jak się okazało, młoda zawodniczka stała się ofiarą paskudnego hejtu. Takie wieści spotkały się ze sporym poruszeniem, a w jej kierunku popłynęło sporo słów wsparcia. W końcu odpowiednie komunikaty nadał Polski Związek Narciarski, a kilka chwil później także Polski Komitet Olimpijski.
Do tego grona postanowił dołączyć także Konrad Niedźwiedzki. Szef Misji olimpijskiej za pośrednictwem mediów społecznościowych nadał obszerny komunikat. Jak przekazał, sport nie powinien być pretekstem, aby atakować czyjąkolwiek wartość.
- Pola to młoda zawodniczka, która reprezentuje Polskę z dumą i zaangażowaniem. Włożyła w swoje przygotowania tyle samo serca, co każdy z naszych medalistów. Sport jednak nie zawsze oddaje sprawiedliwość w postaci miejsca na podium. Czasem uczy pokory, czasem hartuje charakter, czasem boli. Ale nigdy nie powinien być pretekstem do ataku personalnego, obrażania czy podważania czyjejś wartości jako człowieka - czytamy.
Niedźwiedzki jasno o sytuacji Bełtowskiej. "Apeluje do wszystkich"
Na tym nie koniec. 41-latek zaapelował także, by równo traktować nie tylko tych, którzy osiągają sukces, a także tych, którym w danym momencie idzie gorzej. W końcu sport, to nie tylko medale i wielkie wygrane. Emocję i rywalizacja powinna łączyć, a nie dzielić.
- Jako Szef Misji czuję odpowiedzialność przede wszystkim za ludzi. Nasi zawodnicy są młodzi, wrażliwi i w pełni oddani temu, co robią. Potrzebują wsparcia - szczególnie w trudnych chwilach. Hejt nie buduje siły reprezentacji. Wsparcie - tak. Apeluję do wszystkich kibiców: bądźmy razem zarówno w chwilach zwycięstw, jak i wtedy, gdy coś idzie nie po naszej myśli. Sport to nie tylko medale. To droga, rozwój i doświadczenie, które procentuje w przyszłości - dodał.
Cały wpis można przeczytać klikając w poniższy post.
Aktualnie skoczkinie mają chwilę odpoczynku, aby zebrać siły na rywalizację na dużym obiekcie (HS 141). Pierwszy trening na tym obiekcie zaplanowany jest na czwartek na godz. 17:00.
Zobacz również:

















