Polscy skoczkowie znowu walczą o podium. To spodobało się Adamowi Małyszowi
Polska w składzie Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła zajęła piąte miejsce w konkursie duetów w Pucharze Świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Nasza drużyna do końca walczyła o miejsce na podium. To spodobało się Adamowi Małyszowi, prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego.

Po pierwszej serii zmagań pojawiły się nadzieje na podium polskiej drużyny. Nasi skoczkowie plasowali się bowiem na trzecim miejscu ze stratą niecałych 20 punktów do liderującej Słowenii.
Niestety jednak w drugiej serii było nieco gorzej, co sprawiło, że Polacy zakończyli konkurs poza podium, a dokładnie na piątej lokacie.
Polacy walczyli o podium. Adam Małysz chwalił naszych skoczków
Konkurs wygrali Słoweńcy przed Norwegami i Austriakami.
Pomimo że w Krynicy-Zdroju, gdzie odbywa się pierwszy w naszym kraju Puchar Świata w snowboardzie wiele obowiązków ma Adam Małysz, to jednak prezes Polskiego Związku Narciarskiego znalazł chwilę, by śledzić to, co działo się w Oberstdorfie.
Po zawodach był zbudowany postawą Zniszczoła i Żyły.
Walczyli o podium, ale niestety skończyli na piątej pozycji. Było widać, że w tym skoku Olek odbił się za wcześnie. Bałem się o niego w tej drugiej serii, bo wiało mocno z tyłu. W takich warunkach potrzeba było więcej szczęścia. Fajne jest jednak to, że u naszych skoczków pojawiła się walka. Po trzech skokach jeszcze byliśmy na trzecim miejscu, choć przewaga była jeszcze mała. Japończycy, Niemcy i Austriacy byli bardzo blisko. Każdy z nich mógł nas przeskoczyć, bo tam skakali przecież najwięksi tego sezonu. Brawa dla chłopaków za walkę. Może na koniec sezonu, ale zaczyna się w końcu dziać dla nas coś pozytywnego
Z Krynicy-Zdroju - Tomasz Kalemba, Interia Sport













