Reklama

Reklama

Policja "bezlitosna" nawet dla polskich skoczków. Stoch wyjawia szczegóły

Kamil Stoch znany jest z dobrego kontaktu z fanami, nie tylko na skoczni. Polak jest aktywny także w mediach społecznościowych, gdzie często dzieli się kulisami życia codziennego. Tym razem mistrz olimpijski podzielił się nietypową historią, jaka spotkała kadrę polskich skoczków.

Po świetnym występie podopiecznych Thomasa Thurnbichlera na zawodach inauguracyjnych w Wiśle, czołowi polscy skoczkowie wybrali się na zgrupowanie za granicę. Podróże są bez wątpienia jednym ze stałych elementów życia każdego sportowca.

Kamil Stoch nie zdawał sobie sprawy z tego, ilu fanów ciekawi logistyczny aspekt skoków narciarskich, dopóki nie otrzymał od kibiców setki pytań na ten temat. 35-latek postanowił spełnić prośby internautów i opowiedział co nieco o podróżach służbowych.

Adam Małysz "spotkał się" z Robertem Lewandowskim! Natychmiastowa reakcja fanów

Reklama

Skoczkowie zatrzymani przez policję. Kamil Stoch opowiada

"Polski orzeł" w swoim najnowszym poście na Instagramie opowiedział, jak wyglądają podróże polskiej kadry skoków narciarskich. Zdradził także, co lubi robić, gdy czas spędzany w busie czy samolocie zaczyna mu się dłużyć.

35-latek opowiedział na koniec zabawną historię, która przytrafiła się polskim kadrowiczom w trakcie powrotu z konkursów Pucharu Świata za granicą.

Żona Stocha przerywa milczenie. Wyjątkowe nagranie, mało kto to o niej wie

Reklama

Reklama

Reklama