Polak błysnął na Wielkiej Krokwi. Wielkie emocje w konkursie, było blisko rekordu
Rekord Wielkiej Krokwi wynosi 147 metrów i został ustanowiony przez Yukitę Sato w styczniu 2020 roku. W sobotnich zawodach Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem Andrea Campregher miał ochotę zostać nowym "numerem jeden", ale do wyrównania osiągnięcia Japończyka zabrakło mu 200 centymetrów, ponadto upadł po wylądowaniu, więc potencjalny rekord nie byłby zaliczony. Rywalizację wygrał Clemens Aigner. Błysnął Paweł Wąsek, który zajął piątą pozycję.

Podczas gdy pogoda torpedowała skoki narciarskie Pucharu Świata w Vikersund (odwołano zaplanowaną na 14:45 serię próbną mężczyzn, a wcześniej konkurs kobiet), na Wielkiej Krokwi w Zakopanem odbywały się zawody Pucharu Kontynentalnego.
W nim "Biało-Czerwoni" dali pewne powody do optymizmu. Po pierwszej serii prowadził Austriak Clemens Aigner po skoku na 136,5 m, ale w czołówce byli także sklasyfikowani nasi zawodnicy.
Szóste miejsce na półmetku zawodów zajmował Tymoteusz Amilkiewicz (137 m), a siódme Paweł Wąsek (136 m). Awans do drugiej serii wywalczyło jeszcze czterech Polaków. Jedenaste miejsce na półmetku zajmował Andrzej Stękała (133,5 m), a dwudzieste Klemens Murańka (129,5 m). Dwudziesty czwarty był Jakub Wolny (126 m), z kolei dwudziesty piąty Kacper Juroszek (132 m).
Do rundy finałowej nie weszli Adam Niżnik (31.), Łukasz Łukaszczyk (37.), Marcin Wróbel (39.), Kacper Tomasiak (40.), Klemens Joniak (41.), Tomasz Pilch (43.) i Jan Habdas (48.).
Clemens Aigner górą w Pucharze Kontynentalnym w Zakopanem. Paweł Wąsek piąty
W drugiej serii aż pięciu z sześciu Polaków poprawiło swoje pozycje. Juroszek awansował na 21. pozycję, Juroszek na 17., Murańka na 14, a Stękała na 9. Z pierwszej dziesiątki wypadł Amilkiewicz, który zakończył konkurs na 11. lokacie. Najwięcej powodów do radości sprawił kibicom Wąsek, który awansował o dwa miejsca, ostatecznie lądując na piątym. To potwierdzenie jego całkiem dobrej dyspozycji - w zeszłym tygodniu w zawodach PK w Lahti był siódmy i czwarty.
Zawody wygrał Austriak Clemens Aigner. W pierwszej trójce znaleźli się też jego rodak Maximilian Ortner (awansował z piątego miejsca, a Zak Mogel spadł z drugiego na czwarte) i Niemiec Marcus Eisenbichler, który poinformował w piątek, że nie wystartuje za tydzień w Pucharze Świata w Planicy pomimo takowych chęci ze strony trenera Stefana Horngachera.
Kolejny konkurs CoC na Wielkiej Krokwi już w niedzielę o godzinie 12:00 - będzie to jednocześnie zakończenie sezonu w "drugiej lidze" skoków narciarskich.
Zobacz również:
















![PP: Lech Poznań - Górnik Zabrze. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MF2N90XPRN183-C401.webp)