Polacy darzą go dużą sympatią. Cierpliwość przyniosła efekty. "To połączenie wielu rzeczy"

Gregor Deschwanden z nartami Fischer na tle czerwonej tablicy HOLMENKOLLEN, w niebieskim plastronie sponsora
Gregor Deschwanden podsumował sezon TERJE PEDERSENAFP
Myślę, że to połączenie wielu rzeczy. Kiedy byłem młodszy, miałem dużo siły, ale brakowało mi elastyczności. Moja pozycja też nie była idealna. W tamtym czasie, oglądając Puchar Świata, można było od razu rozpoznać Gregora Deschwandena po jego technice. W ostatnich latach wszystko się poprawiło. Jak wiadomo, to sport aerodynamiczny. W 2015 roku byłem jednym z najwolniejszych zawodników w stawce, a teraz jestem jednym z najszybszych
Ktoś zażartował, że przez całą karierę byłem tak miłym człowiekiem, że nawet trzecie miejsce musiałem dzielić, żeby dobrze się z tym czuć. Ale tego dnia po prostu miałem szczęście zdobyć medal. Myślę, że jeśli cztery osoby mają medale, to jest to fajniejsze niż gdy mają je tylko trzy. To był naprawdę świetny dzień, kiedy wszystko się ułożyło i mogłem dzielić ten medal z Renem. On na to zasłużył i myślę, że ja również

Zobacz również:

Polka skradła serce szwajcarskiego skoczka. "Myślę, że rozumiem coraz więcej"

Tak, staram się. Zimą jest trochę trudniej podróżować prywatnie, ale latem próbujemy przyjeżdżać. Bardzo mi się tam podoba - szczególnie Kraków, gdzie mieszkają znajomi mojej dziewczyny. To świetne miasto na weekend albo nawet dłuższy pobyt. Bywamy tam około trzy–cztery razy w roku

Zobacz również:

szczęśliwy skoczek narciarski w sportowym kombinezonie i czapce wykrzykuje z radości, ściskając pięść i trzymając narty, w tle zimowy stadion z kibicami oraz niebieskie ogrodzenie
Gregor DeschwandenTERJE PEDERSENAFP
Skoczek narciarski w czerwonym kombinezonie ląduje na nartach i unosi jedną rękę w geście pozdrowienia, na sobie ma zielony plastron z numerem 15 oraz kask z goglami, w tle jednolita biała powierzchnia śniegu.
Gregor DeschwandenJure MAKOVECAFP
Dwie sportsmenki w olimpijskich kurtkach trzymają się i prezentują brązowe medale, uśmiechając się szeroko na tle olimpijskich kół symbolizujących igrzyska olimpijskie.
Ren Nikaido i Gregor DeschwandenKoji ITOAFP
Apoloniusz Tajner: Konkursy po igrzyskach wypadają nam słabiej, niż byśmy oczekiwali. WIDEOPolsat SportPolsat Sport