Pogoda pokrzyżowała plany organizatorom PŚ w Ruce. Jest oficjalny komunikat
Po odwołaniu kwalifikacji do niedzielnego konkursu indywidualnego w Ruce stało się jasne, że pogoda ponownie może pokrzyżować plany organizatorom zawodów. Najpierw przesunięto start zawodów na skoczni HS 142, z kolei już po godz. 15 wydano końcowy komunikat. Dzisiaj skakania nie będzie.

Sezon 2025/2026 w skokach narciarskich został zainaugurowany w ubiegły weekend w Lillehammer, z Norwegii najlepsi zawodnicy na świecie przenieśli się do szwedzkiego Falun, z kolei 25 listopada przeprowadzono pierwszy konkurs w fińskiej Ruce.
Na skoczni HS 142 najlepszy okazał się Anze Lanisek, który w jednoseryjnych zawodach pokonał Rena Nikaido i Domena Prevca. Słoweniec w pierwszej rundzie skoczył aż 142 m, a w drugiej nie musiał bronić prowadzenia, ponieważ ze względu na nasilające się opady deszczu ze śniegiem i silny wiatr drugą serię odwołano po skokach ośmiu skoczków w drugiej serii.
Słoweńcy mieli duży apetyt na to, by w niedzielę pójść za ciosem i ponownie stanąć na podium Pucharu Świata. Po tym jednak, jak najpierw odwołano poranne kwalifikacje, a następnie przesunięto start konkursu zaplanowany na godz. 14:50 o 20 minut, stało się jasne, że pogoda znowu może pokrzyżować plany organizatorom. Ci finalnie około godz. 15:10 zdecydowali, że nie będą próbowali przeprowadzić konkursu. Zawody zostały odwołane z powodu zbyt silnego wiatru.
Oznacza to, że w Ruce, która zresztą słynie ze zmiennych warunków atmosferycznych, w ten weekend przeprowadzono zaledwie jedną serię konkursową. Z Polaków najlepszy okazał się Kacper Tomasiak, który w sobotę zajął 18. miejsce i punktował jako jedyny z "Biało-Czerwonych".










