Piotr Żyła wystawił przedmiot na WOŚP. Po jednym wpisie cena skoczyła jak szalona
Piotr Żyła to jeden z najbardziej znanych i popularnych polskich skoczków. Zawodnik urodzony w Wiśle ma na koncie spore osiągnięcia i wciąż ma nadzieję na to, że uda mu się skakać daleko. Jego popularność sprawiła, że niegdyś mógł przekazać całkiem sporo na szczytny cel, a konkretnie na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wystarczył jeden komentarz, by aukcja gwałtownie przyspieszyła.

Żyła znany jest z niekonwencjonalnego podejścia i sporej wesołości, która zgromadziła wokół niego zarówno wielu fanów. Skoczek, który jest najstarszym członkiem kadry A, wciąż myśli o dalszej karierze sportowej i nie poddaje się na drodze do celu.
Piotr Żyła został zdyskwalifikowany. Postanowił to wykorzystać
W styczniu 2021 roku, podczas weekendu Pucharu Świata w Zakopanem, który trwał najlepsze, Piotr Żyła zaliczył sporą wpadkę. Przed niedzielnym konkursem okazało się, że został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. "Piotrek dostał dyskwalifikację za kombinezon. Nie zagrał centymetr w biodrze (...)" - tłumaczył wówczas trener Polaków, Michal Doleżal.
Po nieudanych kwalifikacjach Żyła postanowił zamieścić wpis na Facebooku: "Hmm, no wolna niedziela. Ale jutro walczymy team" - zapewniał przed sobotnią drużynówką. Okazało się, że przy okazji postanowił też wykorzystać okazję.
Piotr Żyła wykorzystał sytuację. Poszło o aukcję WOŚP
Żyła postanowił zadziałać jak prawdziwy marketingowiec. Niedługo po dyskwalifikacji związanej z nieprawidłowym kombinezonem zamieścił link do aukcji WOŚP na Allegro i dodał: "Hmm, mam kombinezon na zbyciu, może ktoś chętny" - napisał, dodając płaczącą ze śmiechu emotikonę.
Choć chodziło o inny kombinezon, wielu fanów stwierdziło, że to dobry moment, by zalicytować w szczytnym celu. Cena stroju z 2400 zł skoczyła do 3150 zł. Niedługo później suma wyniosła nieomal 10 000 zł. To dopiero nazywa się skok zainteresowania!












