Piotr Żyła wyrównał rekord Adama Małysza. Co za reakcja skoczka
Piotr Żyła nie miał wielkiej ochoty na rozmowę po sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Klingenthal. Kiedy jednak zagailiśmy, że wyrównał rekord Adama Małysza, od razu w jego oczach pojawiły się iskry. - Jaki rekord?! - zapytał 38-latek. Marcin Szemraj w serwisie X opublikował ciekawą statystykę na temat obu panów.

Piotr Żyła wlał nadzieję na udany konkurs w sobotę w Klingenthal po piątkowych kwalifikacjach. Niestety skończyło się na 28. pozycji.
To jednak wystarczyło do tego, by wyrównać rekord Adama Małysza. Marcin Szemraj w serwisie X umieścił informację, że to było 307. miejsce w "30" Żyły.
Piotr Żyła podekscytowany wyrównaniem rekordu Adama Małysza
"Piotr Żyła po raz 307. w karierze zakończy konkurs ind. PŚ w czołowej "30" i zrówna się pod tym względem z Adamem Małyszem" - napisał Szemraj.
- Serio?! To fajnie - dziwił się Żyła, ale trzeba było zobaczyć jego reakcję, kiedy usłyszał o tym, że wyrównał rekord "Orła z Wisły". Niewiele znaczący, ale jednak.
Żyła potrzebował 394 konkursów, by osiągnąć 307 miejsce w "30", podczas gdy Małysz 349.
- A kto prowadzi w tym rankingu? Pewnie Noriaki Kasai. Do niego jeszcze trochę mi brakuje, ale cieszę się z tego, że wyrównałem rekord Adama - mówił wyraźnie podekscytowany Żyła.
I nasz skoczek miał rację. Na czele tej klasyfikacji jest Japończyk, który 466 razy zajmował miejsce w "30".
Żyła cały czas śrubuje też inny rekord. Jest przecież najstarszym polskim skoczkiem w historii, który startował w Pucharze Świata. Co tydzień 38-latek przesuwa tę granicę.
Z Klingenthal - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:













