Reklama

Reklama

​Piotr Żyła udzielił głośnego wywiadu, gdy był nastolatkiem

Do miana najlepszego polskiego skoczka Piotrowi Żyle jeszcze sporo brakuje, za to pod względem popularności ze skoczkiem z Wisły nie może równać się żaden inny kolega z kadry. Mało kto wie, ale pierwszym idolem popularnego "Wiewióra" był wybitny zawodnik z... Japonii.

Niecodzienne nagranie, na którym 14-letni Piotr Żyła odpowiada na pytania dziennikarza, skrywa się w archiwach publicznej telewizji. Teraz przypomniano materiał, który został zarejestrowany przed - uwaga - szesnastoma laty.

- Pamiętasz swój pierwszy skok, na jaką odległość skoczyłeś? - zagadnął młokosa reporter.

- No, nie wiem właśnie, chyba 11 m, tu na małej skoczni.

- A twój rekord ile w tej chwili wynosi, na jakiej skoczni?

Reklama

- Na Wielkiej Krokwi, 110 metrów.

Po chwili padło pytanie o idola i wtedy okazało się, że chłopiec szukał swojej inspiracji poza Polską, wzorując się na legendzie japońskich skoków, Kazuyoshim Funakim. Gdy realizowany był ten króciutki wywiad, skoczek z Kraju Kwitnącej Wiśni miał już w dorobku dwa złote medale igrzysk olimpijskich w Nagano, tytuł mistrza świata na normalnej skoczni, mistrza globu w lotach, a także zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni.

W błędzie jest ten, kto myśli, że w przypadku Żyły na zamiłowaniu do Funakiego się skończyło. - Teraz moim idolem jest Adam Małysz. W jego skokach najbardziej podoba mi się odbicie z progu - powiedział 14-latek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama