Reklama

Reklama

Piotr Żyła: Trochę nartki mi chciało "zwijać"

Pięciu Polaków wystąpiło w finałowej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Niżnym Tagile. Najwięcej powodów do zadowolenia z "Biało-czerwonych" miał Kamil Stoch, który zajął szóste miejsce. Całkiem dobrze spisał się też Piotr Żyła (17. miejsce). Najważniejsze, że robię krok do przodu, a nie dwa w tył i oby tak dalej - powiedział Żyła przed kamerami TVP.

Zwłaszcza druga próba w wykonaniu Żyły była na dobrym poziomie. 28-letni zawodnik skoczył 127 metrów.

"Im się dalej skacze, tym bardziej się człowiek cieszy. To nie był jakiś perfekcyjny skok, ale był dobry. Najważniejsze, że robię krok do przodu, a nie dwa w tył i oby tak dalej" - skomentował Żyła.

Niedzielny konkurs często był przerywany z powodu zbyt silnego wiatru.

"Nie mogę narzekać na warunki. W drugim skoku nad bulą trochę nartki mi chciało "zwijać", ale potem było już lepiej" - dodał Żyła.

Reklama


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy