Piotr Żyła mocno zapunktował u swojej żony

Po zakończeniu najlepszego sezonu w historii polskich skoków (chwilowo) zmalała aktywność Piotra Żyły w mediach społecznościowych, ale nieobecność "Wiewióra" rekompensuje jego żona, pani Justyna. Kuzynka Adama Małysza właśnie pochwaliła się zdjęciem, które świadczy, że jej mąż jest nie tylko żartownisiem, ale także prawdziwym mężczyzną.

Dla kibiców skoków narciarskich, ale nie tylko, Żyła wyrósł na pierwszego kawalarza w rodzimym sporcie. Reprezentant Polski sam zapracował sobie na to miano swoimi niesztampowymi wypowiedziami, zaskakującymi reakcjami, a niedawno także niekontrolowanym wzruszeniem. To ogarnęło go tuż po wywalczeniu brązowego medalu w konkursie indywidualnym na dużej skoczni podczas mistrzostw świata w Lahti.

Reklama

Teraz okazuje się, że Żyła potrafi zaskakiwać także na innych polach, niepoznanych przez fanów, o czym przekonała się jego żona, pani Justyna.

Wybranka serca "Pietera", z którą tworzy sakramentalny związek od 2006 roku i mają dwójkę dzieci (Jakub, 2007) i Karolina (2012), pochwaliła się na swoim Instagramie, jak szarmanckiego ma małżonka.

Na zdjęciu widnieje piękny bukiet czerwonych róż z przybraniem, a słowa pani Żyłowej nie pozostawiają wątpliwości, że poczuła się wspaniale. "Taka byłam grzeczna. Kocham go" - napisała.

W zakończonym przed kilkunastoma dniami sezonie Żyła wreszcie się odrodził i spisał kapitalnie, dzięki całkowitemu zawierzeniu trenerowi Stefanowi Horngacherowi. Poza wspomnianym brązowym medalem MŚ w Lahti, "Wiewiór" zajął drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, a z kolegami sięgnął po drużynowe złoto MŚ i triumf w Pucharze Narodów. Z kolei w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął 11. miejsce.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Żyła | Justyna Żyła

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje